Jakub właśnie wdrapywał się na konia gdy nadszedł posterunkowy Birski. – Witam obywatela. – Szacunek. –… — Andrzej Pilipiuk
Jakub właśnie wdrapywał się na konia gdy nadszedł posterunkowy Birski.
– Witam obywatela.
– Szacunek.
– Wybieramy się gdzieś na koniku?
– A co?
– Chuchnijcie obywatelu.
– Jakub chuchnął a czterdziestu rozbójników dało odczuć swoją obecność. (…)
– A wiecie, co grozi za kierowanie po pijanemu?
-A czym ja kieruje? – zdziwił się Jakub.
Gliniarz zmieszał się lekko.
– A koniem sterujecie. Stwarzacie zagrożenia drodze.
– E tam. Koń sam jedzie, jest taki mądry, że nie trzeba nim kierować. Mało to razy mnie zawiózł do domu…
– Wy się Wędrowycz doigracie. Ponoć znowu chcieliście kupować drut na sidła?
– A widział ty kiedyś sidła w życiu? Drut mi jest mi potrzebny do chmielu.
– Wy nie zajmujecie się uprawa chmielu.
– Może mam zamiar, mogę was nawet sądownie zaskarżyć o blokowanie inicjatywy gospodarczej (…).
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Koktajl Królewna Śnieżka był to wynalazek pewnego miejscowego weterynarza, który sczezł z przepicia jeszcze przed wojną, ale jego pomysł nadal straszył. Koktajl robiony był w jakiś mętny sposób, na bazie mleka i proszku do pieczenia. Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków miał siedem procent, Królewna Śnieżka i dwunastu krasnoludków – dwanaście, Królewna Śnieżka i czterdziestu rozbójników – czterdzieści, a ostatni: Królewna Śnieżka i kompania gwałcicieli miał dziewięćdziesiąt sześć procent i nie zawierał już wcale mleka.
Biuro matrymonialne „Wesoła Wdówka”. Bogata oferta pań w różnym wieku.
Brygada odrybiająca stawy poszukuje stałego odbiorcy.
Skuteczne powiększanie ptaków. Zenek Ornitolog.
Eliksir życia produkcji ukraińskiej. 9zł/litr.
Kursy przetrwania dla nauczycieli. Wykładowcy z GROM-u i Specnazu.
Masz problem z ocenami? Zadzwoń, prosić Saszę.
„Warsztaty literackie” u Jakuba Wędrowycza!
Sprzedam kolekcję paszportów WNP, legitymację KGB.
Rejsy po Bugu na odcinku granicznym.
Wyporność łodzi dwie tony. Tylko poważne propozycje.
Legalizacja samowoli budowlanych. Szybko i niedrogo.
Bardzo tanie złoto produkcji własnej. Odlewnia mosiądzu przy Lwowskiej. Pytać o alchemika.
Tanie wędliny oferuje ferma lisów.
– Cóż was sprowadza towarzyszu sekretarzu do meliny ciemnogrodu i reakcji?
– Mam do was poufną sprawę.
Wyjął z kieszeni kopertę i usiłował niezdarnie wcisnąć ją Wędrowyczowi.
Ten ostatni wziął ją w końcu i ciekawie zajrzał do środka. Wewnątrz tkwiły dwa tysiące złotych.
– To chyba rzeczywiście bardzo poufna sprawa. – stwierdził.

