Portret: Andrzej Pilipiuk

Zdjęcie autora

Chat GPT based on No machine-readable author provided. Ejdzej assumed (based on copyright claims)., CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 3.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: No machine-readable author provided. Ejdzej assumed (based on copyright claims)., CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Andrzej Pilipiuk

Cytaty

  1. Obserwator nigdy nie doświadcza tej samej kultury, co obserwowany.

  2. Czuję, że ziemska cywilizacja właśnie tym wynalazkiem ostatecznie podpisała na siebie wyrok śmierci i otworzyła śluzy, przez które wypłynie jad zagłady. Już wcześniej nietrwałość wyrobów sprawiała, że żyli pośród gór śmieci. Internet pozwolił wprowadzić ten śmietnik bezpośrednio do domów, serc i umysłów.

  3. Ziemska cywilizacja dokonała dziwnego skrętu, coś przetrąciło jej kręgosłup. Nie potrafili w porę zatrzymać postępu i teraz technika pożera świat. Nawet nie dostrzegają, jak bardzo zmieniła ich mentalność…

  4. Ludzie najczęściej widzą to, co chcą widzieć.

  5. Lęk przed śmiercią to strach przed nieznanym.

  6. – Zaraz nam sznura zabraknie – sarkał Semen. – Może tych pozostałych dorżnę szabelką?

    – Zdrajców się wiesza.

    – Ale w Biblii napisano: „Zło dobrem zwyciężaj”, a żelazo jest dobre – zaoponował kozak.

  7. Usuwam esperal, a także obce implanty i anteny KGB z mózgów.

  8. Zakład pogrzebowy „Radość”. Teściowe 10% zniżki.

  9. Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie służy…

  10. Wojna to czas pogardy dla ludzkiego życia.

  11. – Trzy życzenia? – upewnił się. – No to po pierwsze, żeby Jakuba Wędrowycza diabli wzięli.

    Dżin pstryknął palcami. W knajpie zmaterializowały się dwa diabły. Asmodeusz w powyciąganym garniturze i Boruta w poprzypalanym kontuszu.

    – Gdzie jesteśmy? – diabeł szlachcic rozejrzał się.

    – Macie zabrać tego tam do piekła. – Sasza wskazał Jakuba.

    – Jego już próbowaliśmy – warknął Boruta.

  12. – Tylko migiem i niech to wygląda przekonująco. Co to za granda?

    – No więc byłem przez prawie dziewięćdziesiąt lat aniołem stróżem Wędrowycza…

    – Jego nie upilnowałeś i sam się nauczyłeś chlać – warknął zwierzchnik.

    – Nie, nauczyłem się wcześniej…

    – Do rzeczy!

    – Czas mu zapisany minął w zeszłym roku. Ponieważ jakoś sam się do nas nie pofatygował, wysłaliśmy śmierć z oficjalnym zaproszeniem…

    – Pamiętam. – Święty Piotr skrzywił wargi. – Sam ją przez miesiąc sklejałem butaprenem po tym, jak oberwała z pancerfausta. I co?

    (…)

    Jakub i jego kumple to niepoprawni grzesznicy. Nie wykazali w życiu nawet śladu skruchy. Powinni smażyć się w piekle! Taki dostali przydział!

    – W piekle byliśmy. Ale oni też już kiedyś próbowali i nie chcieli ich brać.