Cytaty o humorze

1833 cytaty · 343 autorzy

Cytaty

  1. Uścisnęli sobie dłonie. Egzorcysta postawił na stół flaszkę śliwowicy. Wypili, zakąsili, chlapnęli na drugą nogę bo po pierwszym się przecież nie zakąsza… Potem wypili trzeciego, bo Boh trojcu lubit, potem czwartego bo chata ma cztery kąty a koń cztery kopyta. Potem po piątym, bo ręka ma pięć palców, a czołg czterech pancernych i psa, potem po szóstym, bo tydzień dawniej miał sześć dni roboczych, potem po siódmym, bo jednak siedem dni w tygodniu było, a skarb zawsze leży siedem kroków od miejsca, w którym się go szuka…

  2. Koktajl Królewna Śnieżka był to wynalazek pewnego miejscowego weterynarza, który sczezł z przepicia jeszcze przed wojną, ale jego pomysł nadal straszył. Koktajl robiony był w jakiś mętny sposób, na bazie mleka i proszku do pieczenia. Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków miał siedem procent, Królewna Śnieżka i dwunastu krasnoludków – dwanaście, Królewna Śnieżka i czterdziestu rozbójników – czterdzieści, a ostatni: Królewna Śnieżka i kompania gwałcicieli miał dziewięćdziesiąt sześć procent i nie zawierał już wcale mleka.

  3. Jakub poczerwieniał ze złości. Co oni, za ciula go mieli? W przeciwieństwie do niejakiego Wiedźmina Geralta, Jakub Wędrowycz najpierw odwalał brudna robotę, a potem dopiero wyznaczał cenę i zgłaszał się do kasy.

  4. – Ktoś płacze – zauważył Semen.

    – Nie można zostawić bliźniego bez duchowego wsparcia. – Jakub potrząsnął antałkiem zabranym z siedziby maga.

  5. Popodziwiajcie sobie widoki zamiast pić, ostatecznie po to tu jesteście.

    Tak Jakub dowiedział się, po co ludzie jeżdżą na wycieczki.

  6. Biuro matrymonialne „Wesoła Wdówka”. Bogata oferta pań w różnym wieku.

    Brygada odrybiająca stawy poszukuje stałego odbiorcy.

    Skuteczne powiększanie ptaków. Zenek Ornitolog.

    Eliksir życia produkcji ukraińskiej. 9zł/litr.

    Kursy przetrwania dla nauczycieli. Wykładowcy z GROM-u i Specnazu.

    Masz problem z ocenami? Zadzwoń, prosić Saszę.

    „Warsztaty literackie” u Jakuba Wędrowycza!

    Sprzedam kolekcję paszportów WNP, legitymację KGB.

    Rejsy po Bugu na odcinku granicznym.

    Wyporność łodzi dwie tony. Tylko poważne propozycje.

    Legalizacja samowoli budowlanych. Szybko i niedrogo.

    Bardzo tanie złoto produkcji własnej. Odlewnia mosiądzu przy Lwowskiej. Pytać o alchemika.

    Tanie wędliny oferuje ferma lisów.

  7. – Nudzi mnie jakoś ta bezczynność – stwierdził Jakub po godzinie lenistwa. – Może podpalmy coś albo zróbmy komuś jakąś krzywdę? Albo pójdziemy do knajpy i urządzimy zadymę?

    – Innymi słowy preferujesz aktywny wypoczynek – zauważył Semen.

    – Co!?

  8. – Te, generał jaki jest szyfr?

    Generał wyjął z kieszeni ołówek i nie otwierając oczu zapisał na ścianie rząd cyfr. Jakub wykręcił je na tarczy, ale nic się nie stało.

    – No co ty? Nie otworzyły się.

    Generał otworzył jedno oko. Popatrzył mętnie.

    – A do tych drzwi – powiedział – Myślałem że chodzi ci o kod do głowic…

  9. – Cóż was sprowadza towarzyszu sekretarzu do meliny ciemnogrodu i reakcji?

    – Mam do was poufną sprawę.

    Wyjął z kieszeni kopertę i usiłował niezdarnie wcisnąć ją Wędrowyczowi.

    Ten ostatni wziął ją w końcu i ciekawie zajrzał do środka. Wewnątrz tkwiły dwa tysiące złotych.

    – To chyba rzeczywiście bardzo poufna sprawa. – stwierdził.

  10. Lepiej mieć, a nie potrzebować, niż nie mieć i nie potrzebować.

  11. Agroturystyka. Miła, ładnie położona wieś na północ od Kijowa. Tylko u nas prawdziwki ważą 30 kilogramów.

  12. – Jakie jest moje zadanie tym razem?

    – No cóż, nie jest specjalnie łatwe. Powiedzmy sobie otwarcie, jeśli ci się uda będziesz pierwszym, który osiągnie sukces. Jeśli ci się nie uda, to nie zawali się od tego świat. Co najwyżej wybuchnie jakaś wojna lub epidemia. Albo pojawi się kolejny wysyp rozlicznych sekt. Może jakiś czas będzie straszyło.