Cytaty o Bogu

544 cytaty · 194 autorzy

Cytaty

  1. – Nie ma czegoś takiego jak samobójstwo. Naprawdę myślisz, że człowiek ma prawo wyboru, czy chce żyć, czy nie? Nawet nie wiemy, jak dobrze przeżyć życie. Myślisz, że Bóg pozwoliłby nam na podejmowanie decyzji o śmierci? To tak, jakbyś oczekiwał egzaminu końcowego w pierwszym dniu roku szkolnego!

    – No to jak jest z samobójcami?

    – Tak samo jak z dzieciakami, które wywołano z lekcji, bo mają pójść do dyrektora: myślą, że wiedzą, w jakiej sprawie, ale nie mają racji.

  2. Ilekroć spełnia się twoje marzenie, postępujesz jeden krok w stronę Boga. Ale im bliżej jesteś, tym lepiej Go widzisz, i może okazać się, że jest zupełnie inny, niż sobie wyobrażałeś.

  3. Ludzka wyobraźnia bywa chaotyczna, ale zazwyczaj stanowi jedyny dowód na istnienie Boga, jakim dysponuje człowiek.

  4. Bóg tkwi w szczegółach.

  5. Bardzo trudno jest się pogodzić z tym (…), że świat nie ma uczuć, że natura jest bezlitosna. Dawniej naukowcy uznawali wszechświat za zagadkę, którą można rozwiązać przy użyciu właściwego kodu, jakby był zapisem hieroglificznym pozostawionym przez Boga.

    s. 103

  6. Dlaczego Stwórca godzi się i zezwala, by człowiek, dzieło rąk boskich, doznawał najcięższych doświadczeń? Dlaczego czyni go samotnym, bezradnym, opuszczonym, odartym z wszelkiej nadziei? Dlaczego – czyniąc tak i zezwalając na to – żąda jeszcze od człowieka miłości? Myślałem nieraz, iż doprawdy nie godzi się nawet dziękować Mu za takie życie...

  7. Bóg kryje się w śmiechu, i w goryczy, w tym co gorzkie i w tym, co słodkie.

  8. Bóg prosi tylko, abyś zaliczył siebie do tych, których kochasz.

  9. Duch każdy jest Boży, jeśli go nie damy zabić materii lub oszukać jurystyce szatana.

    s. 280

  10. Dlaczego nie mamy być szczęśliwi? Jest przecie Bóg nad nami i nasze życie widzi. Pod Jego okiem lata te zbiegły i w Jego opiece jesteśmy. Nie da nam zmarnieć, bośmy w sumieniu spokojni i praca tych lat nie pójdzie na marne.

    s. 76

  11. – Nie był pan nigdy nieszczęśliwy? (…) Wtedy ten Bóg, na pozór straszny i niedościgły, zmienia się w ojca czułego, a ta wiara sroga staje się cichą przystanią od orkanów życia, ratunkiem i ucieczką. Zda się wtedy, że na duszę, jak na ocean wichrem smagany, do głębi wzburzony, kładą się ręce kochające i uciszają czarem, że na rany krwawe i palące spływa gojąca oliwa; a gdy człowiek, jak rozbitek, śmierci czeka, otwierają mu wrota nieznane do innego życia.

    s. 180

  12. Ciężar rachuje się wedle bark. Wiedział Bóg, co pan wytrzyma, i tyle dał.

    s. 200