Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Jeden z hejterów zachęcających mnie do zabicia się skasował konto na Twitterze, gdy napisałam mu, że to przestępstwo i zgłoszę do prokuratury. Brak wiedzy dotyczącej cyberprzestępstw i tego, jak mogą działać na człowieka, jest przerażający.

    s. 325

  2. Dlaczego miałoby mnie martwić, że ktoś nie chce mnie tknąć kijem przez szmatę? Ja nie chcę, żeby ktokolwiek mnie dotykał kijem przez szmatę. Więc naprawdę nie martwi mnie, że nikt tego nie robi. Martwiłoby, gdyby bez mojej zgody robił.

    s. 65

  3. Współczuję każdej kobiecie komentującej piłkę nożną. I nie dziwię się, że zawodowo jest ich tak niewiele. Liczba komentarzy o tym, że mam iść do garów i podać piwo mężowi to jakiś absurd. W środowisku piłkarskim wciąż są lata 90.

    s. 157

  4. Warunki, ograniczenia. To były dla niego nowinki, lecz bogowie niczego nie kochają bardziej niż nowinek

  5. Życie nie jest takie proste jak praca na krosnach. Nie spruje się jednym szarpnięciem tego, co się utkało.

  6. Pozdrawiamy wszystkich rasistów! Mam nadzieję, że przepracujecie swoje problemy i przestaniecie krzywdzić ludzi. Dyskryminacja to przemoc. A sprawcy przemocy mogą się leczyć i zmieniać.

    s. 188

  7. Majestat przyrody jest cichy i milczący, nie narzuca się, zwyczajnie „jest tutaj i teraz”, od wieków, przez wieki, wciąż niedający się całkowicie okiełznać, a przez to wzywający do pokory.

    s. 22

  8. Facet, który nie pyta, tylko bierze, ma swoją nazwę: gwałciciel.

    s. 81

  9. Wielu mężczyzn wciąż wierzy, że Ziemia kręci się wokół mężczyzn, a nie wokół Słońca.

    s. 62

  10. – Raz spytałem ją, jak to robi, że tak doskonale rozumie świat. Odparła, że trzeba zachować idealny spokój, nie okazywać emocji i pozwolić innym się dosłaniać.

  11. Przyzwyczailiśmy się nazywać rok 966 datą „chrztu Polski”. Ależ to nieprawda! Ów pierwszy krok ograniczył się na razie do chrztu samego Mieszka. (…) W chwili chrztu Mieszka żadnej misji jeszcze w Polsce nie było. Być może Dobrawka przywiozła ze sobą jakiegoś kapelana, ale miał on obowiązki dworskie, a nie zadanie nawracania ludu. Co najwyżej wolno nam się spodziewać, że mógł on udzielić samemu Mieszkowi koniecznych nauk i wiadomości o zasadach religii chrześcijańskiej.

    s. 67

  12. W życiu codziennym duchowieństwo nie różniło się właściwie od reszty społeczeństwa. Księża żenili się, mieli dzieci, które starali się również wykształcić na kapłanów i dobrze zaopatrzyć. Wyższe duchowieństwo, biskupi, prowadzili podobny tryb życia jak świeckie możnowładztwo. Władanie bronią, polowania i inne zajęcia rycerskie były im nieraz bliższe niż kościół.

    s. 116