Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
We własnych oczach byliśmy Dziećmi Wolności, których misja polegała na utrwalaniu, strzeżeniu i krzewieniu rewolucyjnego ducha rock and rolla. Baliśmy się, że muzyce, która dała nam siłę, grozi śmierć z duchowego głodu. Baliśmy się, że zatraci poczucie celu, że trafi w tłuste łapska, że ugrzęźnie w bagnie widowiskowości, mamony i banalnych technicznych sztuczek.
s. 234
Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców i Łotyszów. Niejedna kryjówka została „nakryta” przez policję żydowską, która zawsze chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać się okupantowi. Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski.
s. 427
Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno słowo protestu przeciwko odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swoich braci na rzeź. Policja była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i dlatego gorliwie ją wykonała. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jak to się stało, że Żydzi – przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów była przed wojną adwokatami) – sami przykładali rękę do zagłady swoich braci.
s. 426
Tak, moi panowie, cała Polska pławi się teraz w wodach porodowych…
s. 49
Setki żebraków – kobiet i dzieci – przedostawało się ukradkiem na tamtą stronę. Przyjmowano ich dobrze, karmiono do syta i często dawano jeszcze produkty. Większość z nich rozpoznawano, lecz mimo to udzielano pomocy, właśnie jako Żydom. Jest to nader symptomatyczne i charakterystyczne zjawisko, świadczące o tym, ze w społeczeństwie polskim dokonały się głębokie zmiany.
s. 300
– Zresztą wszędzie to samo… Radość – szalona radość z odzyskanego śmietnika…
s. 45
Najpiękniejsze powieści będzie można napisać o bohaterstwie Polaków, o najszlachetniejszych idealistach, którzy nie ulękli się gróźb wroga, wyzierających z czerwonych plakatów, ani złowrogiej tępoty i głupoty faszystów i antysemitów polskich, którzy ratowanie Żydów uważali za antynarodowy czyn.
s. 176
Państwo nie wynagradza ludzkiego cierpienia… Co najwyżej raczy je oszukiwać.
s. 62
Trudno obliczyć liczbę ofiar żydowskich, które padły z rąk granatowej policji, będą to w każdym razie dziesiątki tysięcy, które uszły z rąk oprawców niemieckich.
s. 103
Bo jeżeli ktokolwiek trzy miesiące bodaj dla dobra Ojczyzny za złodzieja uchodzić ma?!… To precz z taką Ojczyzną!… Człowiekiem, sumieniem – w kostki grać?…
s. 360
Polska była przed wojną krajem przodującym – po Niemczech – pod względem antysemityzmu.
s. 33
Jest faktem bezspornym, i za to narody muszą chylić czoła przed Polakami, że mimo straszliwego terroru nie znalazła się w Polsce ani jedna wybitna osobistość, która chciałaby zająć miejsce polskiego Hachy.
s. 47






