Tak, moi panowie, cała Polska pławi się teraz w wodach porodowych… — Juliusz Kaden-Bandrowski
Tak, moi panowie, cała Polska pławi się teraz w wodach porodowych…
s. 49Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Zresztą wszędzie to samo… Radość – szalona radość z odzyskanego śmietnika…
s. 45
Państwo nie wynagradza ludzkiego cierpienia… Co najwyżej raczy je oszukiwać.
s. 62
Bo jeżeli ktokolwiek trzy miesiące bodaj dla dobra Ojczyzny za złodzieja uchodzić ma?!… To precz z taką Ojczyzną!… Człowiekiem, sumieniem – w kostki grać?…
s. 360

