Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Czymże jest zalotność jak nie argumentem na to, że życie musi trwać i trwać, i trwać?
Czyż jest na świecie zjawisko bardziej różnorodne od cudzołóstwa? Nie ma.
Módlmy się za tych, którzy utknęli na drutach kolczastych pola bitwy życia.
Przypuszczam, że obraz jest komentarzem, z pewnością ironicznym, do wesołego bestialstwa, z jakim ludzie obchodzą się z ludźmi.
Doktor Halyard uśmiechnął się i kiwał głową ze zrozumieniem, czekając na przetłumaczenie.
– Szach – rzekł Khashdrahr – on chciałby wiedzieć, jeśli łaska, kto jest właścicielem tych wszystkich niewolników, których wciąż napotykamy na drodze, odkąd wyjechaliśmy z Nowego Jorku.
– To nie niewolnicy – odparł Halyard, chichocząc protekcjonalnie. – Obywatele w służbie rządu! Mają takie same prawa jak inni: wolność słowa, wolność wyznania, prawo głosowania (...).
Khashdrahr przestał tłumaczyć i zmarszczył brwi w zakłopotaniu.
– Przepraszam! Ten „przeciętny obywatel”... Obawiam się, że w naszym języku nie mamy takiego odpowiednika...
– No – rzekł Halyard – zwykły człowiek. Jak na przykład ci, którzy pracowali na moście, czy ten w tym starym samochodzie, który mijaliśmy. Mały człowiek, niezbyt zdolny, ale poczciwy, prosty, taki zwykły, taki, jakich się co dzień spotyka...
Khashdrahr przetłumaczył.
– Aha! – powiedział szach kiwając głową. – Takaru.
– Co on powiedział?
– Takaru – wyjaśnił Khashdrahr. – Niewolnik.
– Nie takaru – zaprzeczył Halyard, mówiąc wprost do szacha. – O-by-wa-tel!
– Aaach! – rzekł szach. – O-by-wa-tel. Uśmiechnął się promiennie. – Takaru – obywatel. Obywatel – takaru.
Maszyny są w istocie tym samym dla wszystkich, czym biali ludzie byli dla Indian. Ludzie przekonali się, że ponieważ maszyny zmieniają świat, coraz to więcej dawnych wartości przestaje mieć zastosowanie.
Bóg świadkiem, że łatwiej trwać przy systemie i piąć się do góry. Odejście wymaga większej odwagi.
Opanowano wszystkie poważniejsze choroby, a co za tym idzie, śmierć była dobrowolna i rząd, aby zachęcić ochotników, pobudował Salony Etycznego Samobójstwa o fioletowych dachach na każdym większym skrzyżowaniu, tuż obok lokali Howarda Johnsona, które miały dachy koloru pomarańczowego. Salony oferowały piękne hostessy, superwygodne fotele, przyciszoną muzykę i czternaście rodzajów bezbolesnej śmierci. Salony samobójcze cieszyły się powodzeniem, ponieważ bardzo wielu ludzi czuło się głupio i bezużytecznie i ponieważ samobójstwo uważano za dowód postawy społecznej i patriotycznej. Samobójcy otrzymywali też za darmo ostatni posiłek u Howarda Johnsona. I tak dalej.
Uczony, który nie potrafi wyjaśnić ośmioletniemu dziecku, nad czym obecnie pracuje – jest szarlatanem.
Człowiek musi coś mówić, żeby nie wyjść z wprawy. Trzeba mieć sprawnie funkcjonujące narządy głosowe na wypadek, gdyby się miało coś naprawdę ważnego do powiedzenia.
Wiedza jest najbardziej wartościowym towarem na świecie. Każde nowe odkrycie czyni nas bogatszymi.
Ludzie są tam tak biedni, zastraszeni i głupi, że muszą mieć trochę zdrowego rozsądku.









