Przypuszczam, że obraz jest komentarzem, z pewnością ironicznym, do wesołego bestialstwa, z jakim ludzie… — Kurt Vonnegut
Przypuszczam, że obraz jest komentarzem, z pewnością ironicznym, do wesołego bestialstwa, z jakim ludzie obchodzą się z ludźmi.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
I oto pode mną, poza polem mojego widzenia zaimprowizowany został zjadliwy duet na altówkę i kontrabas. Oboje mieli tak wspaniałe głosy. Ona była altówką, on kontrabasem. A może to była komedia? Może to zabawne, gdy atrakcyjne fizycznie, bogate małpy człekokształtne w wytwornych dekoracjach tak strasznie się nienawidzą?
Jest wysoki i przystojny, ale tak bezpłciowy i nieśmiały, że równie dobrze mógłby być zrobiony z puszkowanego tuńczyka.
Bawiłem się także myślą o tym, by z zaplecza teatru wydobywał się głos Boga…
Aktorka grająca Celię mogłaby zapytać, dlaczego Bóg ulokował ją na ziemi. I wtedy z zaplecza teatru mógłby zagrzmieć głos:
– Żebyś pomogła w rozmnażaniu gatunku. Tak naprawdę to nic poza tym mnie nie interesuje. Cała reszta to tylko zbędna dekoracja.

