Okładka książki: Małe kobietki

Okładka książki

wab

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa wab. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Małe kobietki

Louisa May Alcott

Cytaty

  1. (...) charakter jest znacznie cenniejszy niż pieniądze, pozycja, uroda czy nawet intelekt, i poczuła, że prawdziwie wielki człowiek to człowiek szlachetny, dobry i uczciwy (...)

  2. Talent to nie geniusz i nigdy się nim nie stanie.

  3. Zeszłego lata nazwałam jaskółki moimi ptakami i mama powiedziała, że przypominają jej mnie – zawsze zabiegane i zawsze pogodnie ćwierkające. Ty, Jo, jesteś jak mewa, silna i dzika, lubisz burzę i wiatr i lecisz daleko, szczęśliwa w samotności. Meg jest jak gołąb, a Ami jak słowik – próbuje wznieść się wysoko w obłoki, ale zawsze wraca w końcu do gniazda.

  4. Wiele czasu musi upłynąć, aby ludzie dostrzegli różnicę między talentem a geniuszem, zwłaszcza jeśli są to ludzie młodzi i ambitni.

  5. Pan Bhaer umiał czytać w wielu językach, ale nie umiał czytać w sercach kobiet. Pochlebiał sobie, że znał Jo zupełnie dobrze, toteż tego dnia całkowicie zaskakiwały go bezustanne zmiany w jej głosie, twarzy i zachowaniu.

  6. W głębi duszy uznała jednak, że polityka jest równie zawiła jak matematyka, a działania polityków polegają głównie na obrzucaniu się nawzajem wyzwiskami.

  7. Zobaczyły, jak piękny spokój zastąpił na jej twarzy smutną cierpliwość, która tak długo dręczyła ich serca, i poczuły z tkliwą radością, że dla ich ukochanej Beth śmierć była łagodnym aniołem, a nie straszliwym upiorem.

  8. – Gwiazdka nie będzie Gwiazdką bez prezentów – mruczała Jo, leżąc na dywanie.

    – To takie okropne być biednym! – westchnęła Meg, spoglądając na swoją starą suknię.

    – Uważam, że to nie w porządku, żeby jedne dziewczynki miały dużo ładnych rzeczy, a inne nie miały nic – dodał mała Amy obrażonym głosem.

    – Mamy ojca i matkę i siebie nawzajem – odezwała się ze swojego kącika Beth, zupełnie zadowolonym tonem.

  9. (...) dziewczęta są takie dziwne, nigdy nie wiadomo, co naprawdę myślą. Mówią „nie”, kiedy myślą „tak”, i czasami doprowadzają człowieka do utraty zmysłów dla samej zabawy.

  10. – Nic więcej, z wyjątkiem tego, że nie sądzę, bym kiedykolwiek wyszła za mąż. Jestem zupełnie szczęśliwa i zbyt kocham moją wolność, żebym zgodziła się jej wyrzec dla jakiegokolwiek śmiertelnika.

    – Ja znam cię lepiej! – przerwał Laurie. – Teraz tak myślisz, ale nadejdzie kiedyś czas, kiedy będzie ci na kimś zależało i tak go pokochasz, że będziesz gotowa poświęcić dla niego wszystko. Wiem, że tak się stanie, bo masz taki charakter, a ja będę musiał stać z boku i tylko przyglądać się temu. – I zrozpaczony młodzieniec rzucił na ziemię swój kapelusz z taką zapalczywością, że byłoby to zabawne, gdyby jego twarz nie wyrażała takiej rozpaczy.

  11. – To jest to! – powiedziała sobie Jo, kiedy odkryła ostatecznie, że prawdziwa dobroć okazywana bliźnim może uczynić pięknym i dystyngowanym nawet krępego niemieckiego nauczyciela, który pospiesznie pochłaniał obiad i sam sobie cerował skarpety.

  12. Margaret, najstarsza z całej czwórki, miała szesnaście lat i była bardzo ładna; krągła, o jasnej cerze, dużych oczach, masie delikatnych brązowych włosów, słodkich ustach i białych dłoniach, które były przedmiotem jej próżności.

  13. Pocałunek jest zawsze najlepszą odpowiedzią na uderzenie, choć często nie łatwo się na to zdobyć.

  14. Bogactwo jest niewątpliwie bardzo pociągające, ale i bieda ma swe słoneczne strony. Właśnie przeciwności losu potrafią dać prawdziwą satysfakcję z uczciwej pracy, a potrzeba stanowi inspirację połowy mądrych, pięknych i pożytecznych osiągnięć tego świata.

  15. – Pożałujesz tego kiedyś, Jo.

    – Och, dokąd idziesz?! – zawołała, bo wyraz jego twarzy przestraszył ją.

    – Do diabła! – brzmiała pocieszająca odpowiedź.

  16. (...) Amy odkryła, że pieniądze i pozycja w świecie to za mało, by zaspokoić nową tęsknotę, która przepełniała jej serce.

  17. Przekonała się, że pieniądze dają władzę, postanowiła więc zdobyć i pieniądze, i władzę, by spożytkować je przede wszystkim dla tych, których kochała.

  18. Elizabeth – albo Beth, jak ją wszyscy nazywali – była różaną, gładkowłosą i jasnooką dziewczynką lat trzynastu, o nieśmiałym sposobie bycia, cichym głosie i łagodnym usposobieniu, które rzadko ulegało zmianie. Ojciec nazywał ją „Maleńką Ciszą” i imię to świetnie do niej pasowało, gdyż zdawała się ona żyć we własnym szczęśliwym świecie, wyruszając z niego tylko na spotkanie tych kilku osób, które darzyła zaufaniem i kochała.

  19. We Francji, i młode dziewczęta wiodą nudne życie, dopóki nie wyjdą za mąż, i dopiero wówczas Vive la liberté [niech żyje wolność] staje się ich mottem. W Ameryce zaś dziewczęta wcześnie podpisują swą deklarację niezależności i z republikańskim zapałem cieszą się wolnością, natomiast młode małżonki zazwyczaj abdykują wraz z pojawieniem się pierwszego następcy tronu i wycofują się na odludzie.

  20. Życie małżeńskie wystawia kobietę na nie lada próby i wymaga nieskończonej cierpliwości i miłości.

  21. Mężczyźni w ogóle rzadko przyznają, rację kobietom – panowie stworzenia nie przyjmują ich rad, dopóki sami sobie nie wmówią, że już wcześniej tak właśnie zamierzali postąpić.

  22. Ustawiczne przebywanie w złym towarzystwie, choć tylko wymyślonym, wywierało jednak na nią zły wpływ, gdyż karmiła swe serce i wyobraźnie niebezpieczną strawą, nazbyt wcześnie i niepotrzebnie poznając najmroczniejsze strony życia.

  23. Słyszałam, że ludzie, którzy najbardziej kochają, często najmniej widzą.

  24. Za pieniądze nie kupi się subtelnej natury, tytuł nie zawsze oznacza szlachetność, a prawdziwe szlachectwo można poznać mimo zewnętrznych braków.

  25. Ludzie, którzy wszystko zamawiają gotowe, sami nie wiedzą, ile tracą, gdyż najzwyklejsze przedmioty stają się piękne, jeśli wykonały je kochające ręce.

  26. To rodzinne szczęście nie objawiło się nagle, tylko John i Meg odnaleźli do niego klucz i każdy krok małżeńskiego życia uczył ich, jak je budować, jak znaleźć klucz do skarbca domowej miłości i wzajemnego zrozumienia, co mogą posiadać najbiedniejsi, podczas gdy najbogatsi nie kupią tego za żadne pieniądze.

  27. – Nie jesteś jeszcze zaręczona, mam nadzieję? – Laurie przybrał nagle poważny ton starszego brata.

    – Nie.

    – Ale będziesz, jeśli on wróci i stosownie rzuci się na kolana, prawda?

    – Bardzo możliwe.

    – Jesteś więc zakochana w moim starym Fredzie?

    – Mogłabym być, gdybym się postarała.

    – Ale nie masz zamiaru starać się dopóki nie nadejdzie właściwy moment? Niech mnie licho, cóż za ostrożność!

  28. (...) kiedy mężczyzna pogrążony jest w rozpaczy, należy mu się przecież pobłażanie, dopóki się z tym nie upora.

  29. – Ach! Dajesz mi tyle nadziei, a ja nie mogę ci w zamian dać nic poza moim pełnym sercem i tymi pustymi rękoma – zawołał wzruszony profesor.

    Należy chyba porzucić wszelką nadzieję, by Jo kiedykolwiek nauczyła się właściwi zachowywać, bo na te słowa wsunęła po prostu obie dłonie w jego ręce, szepcząc czule:

    – Teraz twoje ręce nie są już puste.

  30. (...) czasami zachowanie kobiety, oznacza coś zupełnie przeciwnego, niż świadczą pozory.

  31. (…) serca, podobnie jak kwiaty, muszą same się otworzyć.

  32. Być kochaną i wybraną przez dobrego mężczyznę to najlepsza i najsłodsza rzecz, jaka może spotkać kobietę.

  33. Mam takie uczucie, jakby po prostu nie było mi przeznaczone długie życie. Nie jestem taka jak wy wszystkie. Nigdy nie snułam planów na przyszłość, nigdy nie myślałam o zamążpójściu. Zawsze widziałam siebie tylko jako małą, głupiutką, drepczącą po domu Beth, z której jedynie tam był jakiś pożytek. Nigdy nie chciałam odejść z domu i teraz najtrudniejsze jest właśnie to, że muszę was wszystkich opuścić. Nie boję się, ale jestem pewna, że będę za wami tęsknić nawet w Niebie.

  34. (...) małżeństwo o połowę zmniejsza twoje prawa, a podwaja obowiązki.

  35. Piętnastoletnia Jo była bardzo wysoka, chuda i smagła i przypominała źrebię, gdyż zdawało się, że nigdy nie wiedziała, co zrobić ze swoimi długimi kończynami, które wciąż jej zawadzały. Miała zdecydowane usta, komiczny nos i bystre szare oczy, które wydawały się wszystko dostrzegać i były kolejno to groźne, to wesołe, to znów zamyślone. Długie, gęste włosy były jedynym atutem jej urody, ale zazwyczaj upychała je w siatkę, żeby jej nie przeszkadzały. Jo miała okrągłe ramiona, duże stopy i ręce, rozwichrzone stroje i skrępowany wygląd dziewczyny, która gwałtownie zmieniała się w kobietę i nie lubiła tego.

  36. Laurie sądził, że mimo wszelkich wysiłków, by zapomnieć, jego miłość do Jo trwać będzie całe lata, tymczasem, ku swemu wielkim zdziwieniu, odkrywał teraz, że z każdym dniem coraz lżej znosił ten wielki zawód miłosny. Z początku złościł się sam na siebie i nie potrafił tego zrozumieć, ale serce bywa przekorne, a czas też robi swoje, nawet wbrew naszej woli. Serce Lauriego przestało krwawić, rana goiła się z zaskakującą go szybkością i nagle odkrył, że zamiast starać się zapomnieć, robi teraz wszystko, by pamiętać.

  37. Przedtem powtarzałam sobie, że nie pozwolę ci odejść, ale teraz nauczyła się myśleć, że wcale cię nie tracę, że znaczysz dla mnie więcej niż kiedykolwiek i że śmierć nie może nas rozłączyć, mimo że tak mi się dawniej wydawało.

  38. Nie był ani bogaty, ani młody czy przystojny, ani pod żadnym względem fascynujący czy błyskotliwy, a mimo to wszyscy garneli się do niego, przyciągał do siebie każdego, niczym ciepły kominek. Był biedny, a jednak zdawało się, że zawsze coś ludziom ofiarowywał; obcy, a mimo to miał mnóstwo przyjaciół; niemłody już, lecz duchem radosny niczym chłopiec; niezbyt urodziwy, poniekąd dziwak, a jednak wielu osobom wydawał się piękny, jego dziwactwa zaś chętnie mu wybaczano.

  39. – Tak po prostu się ożeniłeś?!

    – Tak, przepraszam, i już nigdy więcej tego nie zrobię. – Padła na kolana, załamując błagalnie ręce, z miną psotną, radosną i triumfalną zarazem.

    – Naprawdę jesteś żonaty?

    – Owszem, i to nawet bardzo.

  40. Amy, mimo że najmłodsza, była najważniejsza – przynajmniej we własnym mniemaniu. Prawdziwa śnieżynka, o niebieskich oczach i złotych lokach wijących się na ramionach, blada i szczupła, i zawsze zachowująca się jak dbała o maniery młoda dama.

To już wszystkie cytaty.

40 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne