– W Nowym Jorku musiało być jak w raju – powiedział Mengel. – Może pan czułby się tam jak w raju. Dla mnie to… — Kurt Vonnegut
– W Nowym Jorku musiało być jak w raju – powiedział Mengel.
– Może pan czułby się tam jak w raju. Dla mnie to było piekło… Albo coś jeszcze gorszego.
– Co może być gorszego niż piekło? – spytał.
– Czyściec – powiedziałem.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy.
Gutman powiedział mi, że wielu ludzi zgłaszało się do Sonderkommando na ochotnika.
Spytałem go dlaczego.
– Gdyby pan napisał o tym książkę – powiedział – i dał odpowiedź na to „dlaczego?”, byłaby to bardzo wielka książka.
– A pan ją zna? – spytałem.
– Nie. I dlatego zapłaciłbym dużo pieniędzy za książkę, w której byłaby ta odpowiedź.
– A nie domyśla się pan?
– Nie – odpowiedział patrząc mi prosto w oczy – chociaż byłem jednym z tych, którzy się zgłosili.
To nie poczucie winy tak mnie sparaliżowało. Nauczyłem się nigdy nie poczuwać do winy. To nie było obezwładniające poczucie straty. Nauczyłem się niczego nie pożądać. To nie był lęk przed śmiercią. Nauczyłem się myśleć o śmierci jak o przyjaciółce. To nie była rozpaczliwa wściekłość na niesprawiedliwość. Nauczyłem się, że człowiek może z równym powodzeniem rozglądać się za diamentową koroną w rynsztoku co za sprawiedliwą karą i nagrodą. To nie była myśl, że nikt mnie już nie kocha. Nauczyłem się żyć bez miłości. To nie była myśl, że Bóg jest okrutny. nauczyłem się niczego od Niego nie oczekiwać.

