Portret: Joanna Chmielewska

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Elis Riegler, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 4.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

PortretOryginałPortret
Oryginał: Elis Riegler, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Joanna Chmielewska

Cytaty

  1. Był gotów na wszystko. Gdybym postawiła warunek, że wymaluje w czerwone kwiatki cały Pałac Kultury od góry do dołu, zapewne bez namysłu popędziłby po stosowną farbę.

  2. Chaber, ich pies, był zwierzęciem najmądrzejszym na świecie. Przez całe dwa i pół roku swego życia, z czego półtora roku spędził przy boku swych państwa, zdążył tysiąckrotnie udowodnić, że nie istnieje na ziemi istota rozumniejsza od niego.

    s. 10

  3. – Cóż to ma być? – spytałam Romana prawie z przestrachem. – Co się stało? Czy ten samochód nam się rozlatuje?

    – Jeszcze nie – odparł z westchnieniem. – Ale możliwe, że się kiedyś w końcu rozleci. To jest nasza polska autostrada.

    – Ależ co mi tu Roman mówi, to nie żadna autostrada, tylko tara do prania!

    – Dobrze jaśnie pani zgadła, tak to nawet nazywają, pralka. Nawierzchnia się marszczy w takie drobne nierówności i rozmaite dziury.

    – I dlaczego to tak? Specjalnie?

    – Czy specjalnie, nie jest pewne, możliwe, że za dawnego ustroju wszystko było robione przeciwko zwyczajnym ludziom, żeby im się w głowach nie poprzewracało, ale zasadnicza przyczyna jest prosta. Zły asfalt.

  4. Koszulki w gołe tyłki, małpy, palmy i pikasy, barwy, od których przez wieki zęby ich bolały i nie wiem, dlaczego im przeszło, powiewające, rozkloszowane spodenki, fontazie, żabociki, falbanki, wory i farfocle wszelkiego autoramentu. Ubrali się w ten chłam dobrowolnie i jak zaczęli wyglądać?

    Nie powiem, bo ma to być utwór wytworny, w którym wyrażeń brutalnych należy unikać.

  5. Sprawa znana od wieków. Więcej prawdy usłyszy się od obcej baby w sklepie niż śledczy od uczciwego świadka w sądzie.

  6. Zarazem jednak… wszak owo łączenie się ciał, jest to rzecz tak intymna i osobista, że jakże można ją publicznie pokazywać?! Wszak to jedno, co zostało dla dwojga osób ich własne, uczuciem wiążące, oddzielające ich od reszty świata, bo inaczej cóż im właściwe wyjątkowego zostanie? To jakby podarunek dla ukochanej osoby na drobne strzępy porwać i w tłumie rozrzucić…

  7. Wbrew pozorom i wbrew ogólnej opinii ludźmi, którzy nie wykraczają poza granice prawa, tak znowu strasznie się nie interesujemy. Nie możemy znać całego społeczeństwa i do każdego nazwiska natychmiast dopasować twarz.

  8. Tak się właśnie tyje, mało głodny, a żre z łakomstwa.

  9. Z niewiadomych przyczyn przy każdej rozmowie telefonicznej zawsze plątały się w pobliżu nędzne świstki zamiast przyzwoitej kartki, mimo że przyzwoitych kartek miałam w domu zatrzęsienie.

  10. Żadne społeczeństwo nie jestem, najwyżej mogę być margines.

  11. – Witek, daj mu uczciwej, czystej wódki – poprosiłam. – Kawałek śledzia jeszcze widzę. Do diabła z whisky i koniakiem, polski produkt najlepszy!

  12. Zawsze lubił dzieci, bardziej nawet niż psy i koty.