Joanna Chmielewska
Cytaty
No to co, że zbrodnie i groby? Pewnie, że chcę jeść, jeszcze przecież jestem żywy!
ABSOLUTNIE GENERALNA ZASADA:
NIGDY NIE JEŚĆ DO PEŁNA!!!
s. 103
(…) CHUDNIE SIĘ OD SEKSU.
s. 195
Chudnie się od głodu przetrzymanego.
s. 135
(…) jedno wiemy i za to gwarantuję:
TYJE SIĘ OD ŻARCIA!
s. 34
I rzeczywiście wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że gdzie tu to czczo? Soczek jak soczek, ale już po pierwszej śliweczce przestajemy być na czczo. Co zatem mamy zrobić? Zwrócić śliweczkę…?
s. 8
Franciszek Włókniewski był zdania, że wszystkim zawiaduje ręka boska, ręce boskiej należy jednak trochę pomagać.
– Czego szukasz? – zapytał.
– Pralni pierza! – odparłam bez namysłu.
– Pralni czego..?!
– Pierza. Takie białe, z ptaków.
– A… Po diabła ci pralnia pierza?
– Do prania. Pierze się pierze, jak jest brudne.
W wieku siedemnastu lat poprzysięgłam sobie, że nigdy w życiu nie będę rozsądna, i przysięgi tej udawało mi się dotrzymać.
Na stu tych, co dostają prawa jazdy, jeden umie prowadzić samochód.
s. 5
– Aha, jeszcze tu trzeba napisać, czy umie po francusku.
– Zdaje się, że nie umie ani słowa. Umie po angielsku i po niemiecku.
– Nie szkodzi. Nie możemy napisać, że nie umie, bo to też robi złe wrażenie. Nie napiszemy „perfekt w mowie i w piśmie”, bo to chyba przesada. Czekaj…
– Znajomość francuskiego średnia – podsunęła Janeczka. – Średnia znaczy przeciętna, większość ludzi nie umie po francusku, więc ojciec mieści się w normie. Znaczy, jest średni.
– Święta prawda. Znajomość francuskiego średnia. No, to mamy z głowy.
s. 25
(…) spowodowałam rewolucję w stoisku ze stanikami, buntując klientki informacją, że tych rzeczy nie kupuje się na oko, bo nie na oku się je nosi (…).








