Erskine Caldwell

Cytaty

  1. Szkoda, że ludzie nie mają tego rozumu, z którym rodzą się psy. (…) Z ludźmi jest ta bieda, iż próbują sobie wmówić, że są inni niż ich Bóg stworzył.

    s. 188

  2. Gdyby nie ciężkie czasy, nie byłoby tylu kandydatów na te kilka wolnych urzędów. Ciężkie czasy wyciągają na wierzch kandydatów niczym ług pchły z psiej sierści.

    s. 21

  3. Nie mówię kiedy to będzie, ale mogę powiedzieć, że migiem.

    s. 40

  4. Jeżeli z kimś pójdę, to i tak wrócę na czas, żeby wyjść za ciebie.

    s. 151

  5. Więc nie narzekacie? No, to już Bogu dziękować. Dzisiaj dość jest powodów do narzekania, jeżeli człowiek ma ochotę trochę pobiadolić.

    s. 9

  6. Nie ma w tym za grosz sensu. (…) Chyba nie możesz żądać, żeby taka dziewczyna się zaszpuntowała? To by dopiero była piekielna szkoda i grzech, jak pragnę zdrowia!

    s. 52

  7. Tak gadasz, jakbym się zabierał do córki króla angielskiego.

    s. 51

  8. Ale jak się ma Boga w sercu, to człowiek czuje, że dzień i noc warto żyć. (…) Dlatego właśnie zrobiłem na fermie poletko Pana Boga, kiedy tu zacząłem pracować za młodu. Bo lubię mieć takie miejsce, na którym mógłbym stanąć i czuć, że tam jest Bóg.

    s. 193

  9. Jak biali ludzie nie zostają na noc w domu, to prawie zawsze znaczy, że są jakieś kłopoty.

    s. 198

  10. Tu idzie o uczucie. Niektórzy powiadają, że trzeba kierować się głową, ale to nieprawda. Głowa daje człowiekowi rozum, żeby wiedział, jak postępować, kiedy przyjdzie dobić targu albo robić takie tam rzeczy, ale czuć za niego nie może. Ludzie muszą czuć nawzajem do siebie to, co Bóg chciał, żeby czuli. Właśnie ci, co pozwalają, by nimi kierowała głowa, robią z życia taki galimatias.

    s. 189

  11. Mów śmiało, bo jak powiesz, skończysz z tym i już cię nie będzie więcej trapiło.

    s. 19

  12. Nie byłoby tego całego nieszczęścia, gdyby chłopcy postępowali wedle moich wskazówek. Dziewczyny to rozumieją i chcą żyć, jak im Bóg przykazał, ale chłopaki idą gdzieś sobie, wysłuchują głupców i wróciwszy próbują postępować wbrew Bogu.

    s. 215