Antoni Kępiński
Cytaty
Zarówno przebywanie w obozie koncentracyjnym, jak schizofrenia są przeżyciami przekraczającymi granice ludzkiej wytrzymałości i dlatego ślad, jaki po sobie zostawiają, może być podobny.
s. 65
Fakt, że schizofrenia odsłania niezwykłe bogactwo ludzkiej natury, w pewnym sensie zobowiązuje lekarza do maksymalnego wysiłku w jej leczeniu.
s. 294
Polacy lubili i lubią pić „do dna”. Przeważa u nich typ picia heroiczny i samobójczy.
s. 241
Schizofrenik może powiedzieć o sobie: „królestwo moje nie jest z tego świata”.
s. 219
W każdej ideologii społecznej, a było ich w ciągu dziejów niemało, istnieje awersja do tego, co z nią jest niezgodne, przede wszystkim do tych, którzy nie są jej wyznawcami. Obraz świata upraszcza się do biało-czarnego, ludzie dzielą się na „wierzących” i „niewierzących”, pierwsi są dobrzy, drudzy – źli.
s. 40
Schizofrenia jest chorobą ludzi młodych. Najczęściej występuje między pokwitaniem a pełną dojrzałością, tj. mniej więcej między 15 a 30 rokiem życia. Fakt, że właśnie w tym okresie są największe szanse rozbicia osobowości, nie jest, jak się zdaje, bez znaczenia. Przy wszystkich blaskach młodości jest to okres życia bardzo trudny, nieraz tragiczny w spięciu między marzeniem a rzeczywistością, w dążeniu do sprawdzenia siebie, w łamaniu się młodzieńczych ideałów.
s. 13
Tworzenie się granicy jest zjawiskiem powszechnym w przyrodzie ożywionej; nawet w obrębie tego samego ustroju komórki o podobnej funkcji i morfologicznej budowie oddzielają się od innych granicami tkanki łącznej. W każdej socjologii ludzkiej, zwierzęcej i roślinnej problem tworzenia się grupy i granicy między grupami jest zagadnieniem osiowym. Co się tyczy człowieka, nie trzeba chyba podkreślać, czym w jego historii są granice, ile krwi przez nie wylano i ile cierpień zadano.
s. 298
Optymizm nauk biologicznych wynika z wiary w ewolucję. Rozwój życia idzie stale w kierunku coraz wyższego stopnia porządku, coraz wyższych i bardziej skomplikowanych form.
s. 188
Nadmiar wiadomości o ludzkim cierpieniu wywołuje w końcu zobojętnienie; z psychologicznego punktu widzenia jest to mechanizm obronny.
s. 173
To przerwanie bariery między światem wewnętrznym a zewnętrznym, między rzeczywistością a nierzeczywistością prowadzi jakby do „eksplozji” dotychczasowej osobowości; zmienia się ona w chaotyczny kosmos, w którym miesza się podmiot z przedmiotem i rzeczywiste z nierzeczywistym. Możliwe, że właśnie ta „eksplozja” osobowości może być subiektywnie odczuta jako przemiana w Boga. W wielu religiach, jak się zdaje, w pojęciu Boga nie mieszczą się czysto ludzkie, ostre granice między subiektywnym a obiektywnym i między rzeczywistością a nierzeczywistością.
s. 214
Schizofrengenna matka nadopiekuńczością maskuje brak miłości.
Jeśli jednak uważa się człowieka wykazującego urojenia za chorego psychicznie, to przede wszystkim dlatego, że jego przekonania zbyt rażąco odbiegają od ogólnie przyjętych w danej epoce czy kręgu kulturowym i że jest nimi zbyt silnie owładnięty. Człowiek taki błądzi – stąd obłęd – i swym błądzeniem wywołuje niepokój wokół siebie. Cześć struktury jego świata jest bowiem rażąco odmienna od świata otaczających go ludzi.
s. 97



