Maryla słodkie miłości wyrazy Dzieliła skąpo w rachubie: Choć jej kto kocham mówił po sto razy, Nie rzekła… — Adam Mickiewicz
Maryla słodkie miłości wyrazy
Dzieliła skąpo w rachubie:
Choć jej kto kocham mówił po sto razy,
Nie rzekła nawet i lubię.
Za to więc w Rucie, pod północną chwilę,
Kiedy się wszyscy spać kładą,
Ja na dobranoc żegnając Marylę,
Taką straszyłem balladą.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Trojaka do zguby droga —
Ciekawość, łakomstwo, trwoga.
Więc kto w tym trojakim względzie
Twardej nie ulegnie probie,
Takiemu już można będzie
Ufać, jak samemu sobie.
s. 127
Pókiśmy mieli ciebie,
W domu było jak w niebie.
s. 109
Patrzę — aż cały wóz stoi na łące.
Siadam, powoli strach mija;
Proszę za dusze, w czyscu bolejące,
Zmówić trzy Zdrowaś Maryja.

