Cytaty
Tak, za młody tyleż wobec kobiety, co wobec Boga, za młody wobec wszystkiego – i było nieważne czy wierzy, czy nie wierzy, czy ma powodzenie u kobiet, czy też nie ma, albowiem by! w ogóle „za młody”, i żadne jego uczucie, ani prawda, ani słowo nie mogły mieć znaczenia – był niepełny, był „za młody”.
Gdy człowiek jest podniecony, kocha własne podniecenie, podnieca się nim i wszystko poza tym już nie jest dla niego życiem.
(…) zanadto wąchał kwiaty duszą, a nie nosem, zanadto wierzył w piękność cnoty i brzydotę grzechu.
Mężczyzna może być znośny dla mężczyzny tylko jako wyrzeczenie, gdy wyrzeka się siebie na rzecz czegoś – honoru, cnoty, narodu, walki… Ale mężczyzna będący tylko mężczyzną – co za potworność!
Teraz tylko myślę żeby mnie się coś nie stało. I mam rację. Ten kto się boi o siebie, zawsze ma rację!
Niestety! Ludzkość po trzydziestce wkracza w potworność.
Wie pan, ja właściwie nie wierzę w Boga. Moja matka była wierząca, ja nie. Ale ja chcę żeby Bóg istniał. Chcę – to ważniejsze, niż gdybym tylko był o jego istnieniu przekonany.
Mężczyzna jest tym, który gwałci, który narzuca się siłą. Mężczyzna jest tym, który króluje! Mężczyzna nie pyta, czy się podoba, on troszczy się tylko o własną przyjemność, jego podniebienie ma decydować co piękne, co szpetne – dla niego i tylko dla niego! Mężczyzna jest dla siebie, dla nikogo więcej!
Albowiem naród nas wiązał, byliśmy towarzyszami i braćmi – tyle tylko, że to braterstwo było zimne jak lód, tu każdy był narzędziem każdego i każdym wolno było się posłużyć jak najbezwzględniej, dla wspólnego celu.
Gdybym z ziemi robił wycieczkę na jaką inną planetę, lub choćby na księżyc, [...] wolałbym być z kimś - na wszelki wypadek, żeby moja ludzkość miała się w czym przejrzeć.
Część druga · Rozdział 9 · s. 132
Kiedy jest się samemu, nie można mieć pewności, że np. się nie zwariowało. We dwóch - co innego. Dwóch daje pewność i obiektywną gwarancję. We dwóch nie ma wariacji!
Część druga · Rozdział 9 · s. 131
[...] człowiek żyje w świecie. Po ciemku świat znika. Pan wie, nie ma nic naokoło, jest się tylko z sobą. [...] za każdym razem, gdy zgasimy lampę, robi się ciemno, to jednak nie wyklucza, że w pewnych wypadkach ciemność może oślepić na wskroś, rozumie pan...
wypowiada Fryderyk · Część druga · Rozdział 8. · s. 109
[...] ból, męczarnia, są równie okropne w ciele robaka, co w ciele olbrzyma, ból jest „jeden”, podobnie jak przestrzeń jest jedna, nie dzieli się na części, wszędzie gdzie się pojawia jest tą samą, pełną, okropnością.
Część pierwsza · Rozdział 6. · s. 74
AK, czy nie AK, ludzie są ludźmi - wszędzie przytrafi się wódz, tchórzem nawiedzony, lub morderstwo dyktowane konspiracją.
Informacja · s. 6
„Modli się” wobec innych i wobec siebie, ale modlitwa jego była tylko parawanem, zasłaniającym bezmiary jego niemodlitwy... więc to był akt wyrzucający, „ekscentryczny”, który wyprowadzał z [...] kościoła na zewnątrz, na obszar bezgraniczny zupełnej nie-wiary - w samym rdzeniu swoim zaprzeczający.
Część pierwsza · Rozdział 2. · s. 21
[...] istnieją czyny ludzkie, na pozór zgoła bezsensowne, które jednak są człowiekowi potrzebne dlatego, że go w pewien sposób określają - tak, aby dać najprostszy przykład, ktoś gotów popełnić zupełnie niepotrzebne szaleństwo po to tylko, by nie odczuwać siebie jako tchórza.
Część pierwsza · Rozdział 6. · s. 64
To już wszystkie cytaty.
16 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



