AK, czy nie AK, ludzie są ludźmi - wszędzie przytrafi się wódz, tchórzem nawiedzony, lub morderstwo dyktowane… — Witold Gombrowicz

AK, czy nie AK, ludzie są ludźmi - wszędzie przytrafi się wódz, tchórzem nawiedzony, lub morderstwo dyktowane konspiracją.

Informacja · s. 6

Więcej z tej książki

  • Ciało! Siedział wprost przede mną. Ciało! Był w szlafroku - był z ciałem swoim zażywnym, wychuchanym, pulchnawym i białawym, toaletowym i szlafrokowym! Siedział z tym ciałem, jak z walizką, czy nawet z neseserem.

    s. 153

  • Gdybym z ziemi robił wycieczkę na jaką inną planetę, lub choćby na księżyc, [...] wolałbym być z kimś - na wszelki wypadek, żeby moja ludzkość miała się w czym przejrzeć.

    Część druga · Rozdział 9 · s. 132

  • Kiedy jest się samemu, nie można mieć pewności, że np. się nie zwariowało. We dwóch - co innego. Dwóch daje pewność i obiektywną gwarancję. We dwóch nie ma wariacji!

    Część druga · Rozdział 9 · s. 131

Wszystkie cytaty z tej książki