Cytaty
Bieda hartuje człowieka. – Różnie bywa. Mierna, przeplatana lżejszą dolą, ożywiona nadzieją i młodością, pobudza do czynu. Są inne, które demoralizują.
s. 45
Nie ten jest biedny, kto nic nie ma – ten się nazywa pięknie: ubogi. Ten jest biednym, kto cierpi nad ubóstwem i pożąda być bogatym. Wymagania i potrzeby przerastają zawsze możność, rosną jak chwasty.
s. 199
Nędza nie doskonali.
s. 33
– Każdy jest porządny, gdy ma co jeść. – Ja powiem raczej, że każdy porządny człowiek ma co jeść.
s. 136
Nas małpowanie sąsiadów gubi. Duchowo równi Zachodowi, chcemy mu materialnie sprostać i staczamy się do nędzy.
s. 161
Sądzisz, że bieda to brak pieniędzy? Że jesteśmy nędzarzami tylko dlatego, ze prosimy o jałmużnę bogatych pisarzy, małżeństwa z wyrzutami sumienia, turystów, którzy uważają, że Paryż jest brudny, albo młodych indywidualistów, którym wydaje się, że mogą zbawić świat? To ludzie twojego pokroju są biedni, bo nie jesteście panami swojego czasu, nie wolno wam robić tego, na co macie ochotę, musicie przestrzegać zasad, których sami nie ustanowiliście i których nawet nie rozumiecie.
Ludzie, którzy nie mają nic do stracenia, nie myślą wcale o życiu wiecznym.
Ona [bieda] bierze się w dużej mierze z patologii i pułapek socjalnych. W Polsce ciągle wielkim problemem jest alkoholizm, który na dodatek często się dziedziczy. Tego nie da się tak łatwo usunąć. I nie zrobią tego państwowi urzędnicy, ale dobrowolne organizacje typu Anonimowi Alkoholicy. (…) Druga przyczyna, która się nakłada częściowo na pierwszą, to pułapki socjalne. Eliminując je, zapobiegniemy sytuacji, w której ludzie tkwią przez lata w stabilnej biedzie, a dzieci często dziedziczą taki wzór życia. Pułapki socjalne to sytuacje, gdy następuje uzależnienie się ludzi od łatwo dostępnych państwowych zasiłków albo też nie opłaca się zmieniać pracy na bardziej produktywną, bo – ze względu na system podatków i zasiłków – na tym się nie zyska, a czasami można stracić. Pułapki socjalne to patologia bodźców, to wyjątkowo paskudny przejaw interwencjonizmu. A patologiczne bodźce prowadzą do patologicznych zachowań.
s. 283
Bieda nie uszlachetnia, nie prostuje ścieżek do życia wiecznego. Przeciwnie: zatruwa nas zawiścią, zazdrością, goryczą wobec świata i ludzi, że już nie potrafimy dostrzec w nich niczego dobrego.
Nędza przeżera człowieka jak choroba śmiertelna, wyniszcza wszystko to, co w nim najlepsze, przysposabia do niskich radości, niskich ambicyj, przygniata do ziemi.
Chełpić się można każdą rzeczą, jeżeli jest ona wszystkim, co mamy. Możliwe, że im mniej mamy, tym więcej musimy się chełpić.
Nie dali, ile trzeba. A w tym cała bieda, że bez grosza przy duszy żyć się wcale nie da…


















