Cytaty o stereotypach

79 cytatów · 48 autorów

Cytaty

  1. Kobieta i koza wszędzie się wciśnie. Gatunki to bardzo podobne, wszystko ogryzą, popsują, zawsze je znajdziesz w szkodzie.

    s. 120

  2. Kobieta, jak zła, żadnego nie ma taktu.

    s. 132

  3. Kobieta daje mężczyźnie tchórzostwo i słabość.

    s. 154

  4. A teraz wszyscy faceci w ogóle są do niczego, wszyscy są tacy sami – albo ma oprócz komórki wszyty esperal, albo jest po rozwodzie.

  5. Czyżby zapomniała, że oni wszyscy są tacy sami? Inny… W życiu nie widziałam innego mężczyzny. To znaczy różnią się, oczywiście zewnętrznie – i też tylko trochę – od… na przykład od prezydenta. I to też niektórzy. (…) Ustrzeż mnie, Panie, od mężczyzny, o którym pomyślę, że jest inny.

  6. Starość stała się stygmatem, a nie znamieniem mądrości. Wedle powszechnego przekonania, człowiek po pięćdziesiątce nie jest w stanie nadążyć za zachodzącymi we współczesnym świecie zmianami.

  7. Mężczyzn może podsumować w trzech punktach: nie są tak zdradliwi jak kobiety, nigdy nie zwracają uwagi na damski strój – zawsze rozbierają kobietę wzrokiem, wystarczą ładne piersi, uda, pośladki i płaski brzuch, a już masz ich u swoich stóp.

  8. Cierpimy, bo nam wmówiono, że kiedy mężczyzna i kobieta podobają się sobie, to przy sprzyjających okolicznościach zawsze kończą w łóżku.

  9. Wystarczy, że ulegniesz – i już go nie ma. Tacy są mężczyźni.

  10. Jeśli spytacie kogokolwiek, co sądzi o Cyganach, odpowie bez namysłu: „To złodzieje i oszuści”. Choćbyśmy jak najusilniej próbowali wieść normalne życie, choćbyśmy osiedlali się na stałe w jednym miejscu, nosili przy sobie dowody osobiste, na rasizm nie ma lekarstwa.

  11. Zacznę od mitów, które nagromadziły się wokół pojęcia państwo. Z czym się ono najczęściej kojarzy w Polsce? Ze wsparciem. Tak jakbyśmy stanowili społeczeństwo inwalidów. To wyraża bądź etatyzm niektórych intelektualistów, bądź wyraża postawy roszczeniowe – będę na państwo naciskał, może mi coś skapnie. Nieważne, że stanie się to kosztem innych ludzi. (…) Nazwałem to – przyznaję, brutalnie – mentalnością sowieckiego działacza(…). Nawiązuję do autentycznych wyjazdów delegacji ZSRR do Stanów Zjednoczonych. Ci sowieccy działacze doznali w Ameryce szoku poznawczego, jak zobaczyli wokół siebie pełno bananów, whisky, samochodów. I jakie było ich pierwsze pytanie? Jakie ministerstwo odpowiada za banany, jakie za whisky, jakie za samochody itd. Im się w głowie nie mieściło, że takie rzeczy można załatwiać bez szczególnej interwencji państwa.

    s. 285

  12. Mówię, że jestem twarda jak głaz. A co mi tam! Tylko dla tego, że jestem kobietą, miałabym okazywać słabość?