Zacznę od mitów, które nagromadziły się wokół pojęcia państwo. Z czym się ono najczęściej kojarzy w Polsce… — Leszek Balcerowicz
Zacznę od mitów, które nagromadziły się wokół pojęcia państwo. Z czym się ono najczęściej kojarzy w Polsce? Ze wsparciem. Tak jakbyśmy stanowili społeczeństwo inwalidów. To wyraża bądź etatyzm niektórych intelektualistów, bądź wyraża postawy roszczeniowe – będę na państwo naciskał, może mi coś skapnie. Nieważne, że stanie się to kosztem innych ludzi. (…) Nazwałem to – przyznaję, brutalnie – mentalnością sowieckiego działacza(…). Nawiązuję do autentycznych wyjazdów delegacji ZSRR do Stanów Zjednoczonych. Ci sowieccy działacze doznali w Ameryce szoku poznawczego, jak zobaczyli wokół siebie pełno bananów, whisky, samochodów. I jakie było ich pierwsze pytanie? Jakie ministerstwo odpowiada za banany, jakie za whisky, jakie za samochody itd. Im się w głowie nie mieściło, że takie rzeczy można załatwiać bez szczególnej interwencji państwa.
s. 285Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
No, ich odbicie – przynajmniej na Facebooku czy Twitterze – spotkało się z komentarzami, które są znaczące. I forma, i treść przypominają – mnie osobiście, a także innym ludziom – to, co wykrzykiwali Gomułka albo Moczar pod adresem ówczesnych dysydentów lub protestujących. To jest takie połączenie skrajnego nacjonalizmu z odwoływaniem się do „zdrowej części narodu”, żeby wzięła sprawy w swoje ręce i pogoniła tych „zdrajców, kosmopolitów, Europejczyków” itd.
To jest skrajna bezczelność w wykonaniu człowieka, który łamie najwyższe prawo, czyli konstytucję. Ja myślę, że on jest w pewnym nastroju, będącym połączeniem amoku i strachu.
Okazał się niedojrzały politycznie, egocentryzm jest u niego tak silny, że blokuje rozum. Dziś najważniejsza jest konsolidacja opozycji, którą on podważa. Bez względu na to, jaką rolę odgrywał w moim życiu zawodowym, jeżeli okazał się szkodnikiem, to musi być przedstawiany jako szkodnik.

