Cytaty o starości
315 cytatów · 152 autorzy
Cytaty
Nie jest ważne, ile ktoś ma lat; liczy się to, czego doświadczył. Można dożyć setki i nie doświadczyć niczego.
Wszyscy jesteśmy już w wieku, kiedy powinniśmy odrzucić sentymenty, które niczemu nie służą, a zachować jedynie te, które pomagają nam żyć. Jednym z nich jest tolerancja.
Co stanie się z tą wielką pustką, którą teraz jestem? Czym ją wypełnię, jeżeli nie mam już ani odrobiny ambicji, żadnego planu, nic nie mogąc dać z siebie? Wielka siła ssąca zredukuje mnie do czarnej dziury i zniknę. Umrzeć… porzucić ciało, jaka to fascynująca myśl. Nie chcę żyć dalej kiedy w środku jestem martwa, jeżeli muszę nadal trwać na tym świecie, powinnam zaplanować lata, które mam przed sobą. Być może starość jest początkiem czegoś nowego, może pozwolić wrócić do magicznego czasu dzieciństwa, tego czasu poprzedzającego linearne myślenie i przesądy, kiedy wszystko dookoła postrzegałam wyczulonymi do egzaltacji zmysłami, kiedy byłam na tyle wolna, żeby wierzyć w rzeczy niemożliwe i przemierzać światy, które później, gdy weszłam w epokę rozumu, przestały istnieć. Już nie mam wiele do stracenia i nie mam czego bronić, czyżby to była wolność?
Starzec siedzi en face i można podziwiać dostojeństwa na jego twarzy, godność bez teatralnej pozy, właściwą człowiekowi, który wszystko zawdzięcza sobie, przebył swoją drogę uczciwie i już niczego nie oczekuje od życia.
Przez pierwszą część życia gromadzimy rzeczy, a przez drugą staramy się ich pozbyć.
Miłość ocaliłaby ich przed samotnością, najgorszą rzeczą, jaka może spotkać człowieka na starość.
Najgorsze przy starości jest to, że ludzie nie mają dla nas szacunku i traktują nas jak niegrzeczne dzieci. Żyłam po swojemu. Niczego mi nie brakowało. Dlaczego odbiera mi się prawo do godziwej śmierci.
Diabeł też wie tyle nie dlatego, że jest diabłem, ale dla tego że ma swoje lata.
Ja już przeżyłem za dużo, chciałbym żyć już tylko w pamięci innych.
Im dłużej żyję, tym większą czuję się ignorantką. Tylko młodzież ma na wszystko gotowe wyjaśnienie.
Z wiekiem osiągnął wielki spokój wewnętrzny i bunt, który mobilizował go w młodości, ustąpił miejsca łagodności człowieka zadowolonego samego z siebie.
Starość w pewien sposób unieważnia noc i dzień. Pory wysiłku i odpoczynku następują po sobie w szybszym rytmie. Może to życie po prostu się spieszy.














