Cytaty o rozczarowaniu
184 cytaty · 116 autorów
Cytaty
Z pustego to i Salomon nie naleje. Możesz dostać tylko to, co on ma! Jak miał, to ma. Jak ma, to daje.. A jeśli nigdy nie miał? Czy mój Eksio miał to, czego ja od niego chciałam? Tak niewiele przecież – żeby mnie kochał do końca życia. A tak w ogóle? Jeśli dana kobieta chce nagle czułości? Ni stąd, ni zowąd? Troskliwości? A nie daj Boże, bliskości, intymności? A skąd taki ktoś może wiedzieć, co to znaczy? Tak nagle? Bez uprzedzenia? Bez wypowiedzenia tamtej umowy, w której nic nie było o takich fanaberiach? Wszystko zrozumiałam. (…) Więc czułości mogę oczekiwać od mężczyzny czułego. Seksu od takiego, który seks z nami lubi. Rozmowy od rozmownego. Przyjaźni od przyjaznego, a nie od takiego, co to jeszcze stosunków z mamusią nie uregulował, mimo że czterdziestka na karku. Szacunku od takiego, co kobiety szanuje. Pieniędzy od bogatego, i tak dalej…
Wszystkie wierzyły, że ich marzenia się ziszczą, że ktoś wreszcie odkryje ich talent, aż pewnego dnia gorzka prawda stawała się oczywista: w tym biznesie jest tylko jedno magiczne słowo: kontakty.
Myśl, że tylko miłość daje szczęście, zrodziła się dosyć niedawno, w końcu siedemnastego wieku. Od tej pory ludzie uczą się wierzyć, że miłość powinna trwać wiecznie, a małżeństwo to najlepszy sposób jej praktykowania. Dawniej nie było tyle optymizmu w kwestii długotrwałej namiętności. Historia Romea i Julii nie jest opowieścią o szczęściu lecz tragedią. W ostatnich latach oczekiwania wobec małżeństwa, jako drogi rozwoju osobistego, bardzo wzrosły. Wraz z nimi nasiliły się też rozczarowania i frustracje.
Każdy mężczyzna i każda kobieta połączeni są energią, którą wielu nazywa miłością, ale tak naprawdę to pierwotna materia, z której zbudowany jest wszechświat. Tą energią nie można manipulować, to ona nas łagodnie prowadzi, z niej płynie cala nasza mądrość. Kiedy próbujemy nagiąć ją do naszych pragnień, kończy się to rozpaczą, frustracją i rozczarowaniem, bo ta energia jest wolna i nieokiełznana.
Spędzimy resztę życia, wmawiając sobie, że kochamy kogoś lub coś, podczas gdy tak naprawdę cierpimy, bo zamiast przyjąć moc tej energii, umniejszamy ją, dopasowując do naszych wyobrażeń o świecie.
To, co wydawało się jej być rajem – dom nad rzeką, mąż, którego kochała, dzieci jedzące prażoną kukurydzę przed telewizorem – z dnia na dzień stało się piekłem.
Człowiek nigdy nie przestaje marzyć. Marzenie jest pokarmem dla duszy, jak żywność jest strawą dla ciała. Przez lata naszego życia bardzo często się zdarza, że marzenia niosą rozczarowanie, a pragnienia kończą się zawodem, mimo to wciąż trzeba marzyć, w przeciwnym razie nasza dusza umiera.
W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia. Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę.
Chcemy wierzyć, że cały świat kręci się wokół seksu. Ludzie odchudzają się, kupują peruki, spędzają długie godziny u fryzjera lub na siłowni, wkładają obcisłe ubrania, by wzniecić u kogoś pożądanie. I co z tego? Kiedy dochodzi co do czego – jedenaście minut i po wszystkim. Żadnej inwencji, nic, co pomogłoby znaleźć się w siódmym niebie.
Gdy spotykamy kogoś i zakochujemy się, myślimy, że cały wszechświat nam sprzyja. (…) Ale jeżeli coś nie pójdzie po naszej myśli, wszystko rozpryskuje się niczym bańka mydlana i znika! Czaple, muzyka w oddali, smak jego ust. Jak piękno, które istniało chwilę wcześniej, może rozproszyć się tak szybko?
Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund.
Straciłem to, co dla człowieka najważniejsze – wiarę w bliźnich.
Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł mnie jeden człowiek. Będę ział nienawiścią do tych, co odnaleźli swoje skarby, bo ja sam nie dotarłem do mojego. I zawsze będę dbał tylko o tę odrobinę, którą posiadam, bo jestem za maluczki by mieć cały świat.
Kiedy dziecko po raz pierwszy przejrzy dorosłych na wskroś – kiedy po raz pierwszy zaświta w jego małej, poważnej główce, że dorośli nie mają boskiego rozumu, że ich sądy nie zawsze są mądre, myśli słuszne, a wyroki sprawiedliwe – wówczas świat jego pogrąża się w przerażeniu i rozpaczy. Bogowie są obaleni, wszelkie bezpieczeństwo zniweczone. A jedno jest pewne co do upadku bogów: nie chylą się oni po trosze, ale walą się i roztrzaskują albo zapadają głęboko w zielone bagno. Żmudne bywa ich przywracanie; już nigdy nie odzyskują pełnego blasku. A świat dziecka nie da się potem odbudować. Bolesny to rodzaj dorastania.


















