Cytaty
To, co człowiek czyni, musi on uważać za swoją odpowiedzialność, musi przyjmować odpowiedzialność za wszystko w czym bierze udział, do czego przyczynia się całym życiem swoim – gdyż inaczej demoralizuje sam siebie. Zrzucanie z ludzi odpowiedzialności za ich czyny, przyzwyczajanie ich do tej myśli jest budowaniem i rozwijaniem psychiki niewolniczej. Nasza swoboda sięga tak daleko, ten sam ma okres co i nasze poczucie odpowiedzialności.
Nigdzie w żadnej dziedzinie człowiek nie ma do czynienia z zagadnieniami innymi jak tylko tymi, jakie sam dla siebie działalnością swą stwarza i rozwiązuje. Materializm dziejowy czyni tę bezwiedną pracę – świadomą, ukazuje nam, że wszędzie i zawsze w całym naszym życiu mamy do czynienia z ludzkimi problemami, z wynikami naszej całej działalności, tym samym: – z zagadnieniami, które sam człowiek rozwiązać m u s i, których nic prócz niego samego nie rozstrzyga. Materializm dziejowy wyklucza raz na zawsze wszelkie ideologiczne, fetyszystyczne substancjalizacje naszej bierności: czy nazywają się one bóstwem, czy ideą, czy bardziej skromnie.
Człowiek, który ma odwagę wziąć odpowiedzialność za samego siebie, na ogół szybciej się starzeje niż ten, który tę odpowiedzialność przerzuca na otoczenie.
s. 79
Urodzić – to znaczy przyjąć zobowiązanie; jeżeli matka się później uchyla od niego – popełnia występek przeciw ludzkiemu życiu, przeciw czyjejś wolności; ale nikt jej tego zobowiązania nie może narzucić.
Bo nasze życie to wieczna odpowiedzialność i zatraciliśmy swobodę błądzenia.
Na poniewierkę człowiek sam zasłuży, tylko tego nie uznaje, z natury będąc niesprawiedliwym.
s. 136
To od ciebie zależy, jak się będziesz czuła.
Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego, by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda?
Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Ciągle ta cholerna biurokracja. To obsesja wszystkich, pracujących w służbach bezpieczeństwa publicznego. Nikt nie podejmuje ryzyka, zanim się nie upewni, że ma pełne poparcie przełożonego. Ludzie, którzy rokowali nadzieje, byli operatywni i pełni entuzjazmu, pozwolili się przytłoczyć machinie administracyjnej. Stanęli przed problemem nie do rozwiązania: mają działać szybko, a jednocześnie z poszanowaniem obowiązującej hierarchii.
W istocie tylko my ponosimy winę za to, co zdarza się w naszym życiu. Wielu ludzi przeszło przez te same trudności, co my, ale zareagowało inaczej.
Jeśli nie chcesz wpaść w tarapaty, podziel się równo odpowiedzialnością z innymi.


















