Cytaty
Dzisiejsi ludzie chcą żyć jak dzieci. Bez odpowiedzialności. Jak głupcy.
(...) łamanie zasad może zaszkodzić nie tylko tym, którzy je lekceważą, ale i innym.
s. 46
(...) jeśli masz jakiś problem ze światem, to niekoniecznie musi być wina świata.
s. 193
Świat rzadko kiedy jest czarno-biały, Salko. Odpowiedzialność zwykle rozkłada się na wiele barków. Każda decyzja pociąga za sobą następne, a we wszystkim z zapałem miesza zwykły przypadek.
s. 210
Nie można przeżyć życia za kogoś innego, choćby nie wiem co. Nie można mu mówić, co ma robić, a czego nie, ani brać na własne barki konsekwencji cudzych czynów. Nikomu to nie wychodzi na dobre. Każdy decyduje za siebie… i tylko za siebie potem dostaje od życia po głowie.
s. 106
Następnym darem od Boga było poczucie odpowiedzialności. Czasami wolałabym go nie mieć.
Świata nie naprawisz, możesz tylko naprawić siebie. (…) A co robią inni? Niech cię to nie obchodzi. Rozliczaj zawsze tylko siebie.
Los to wymówka dla tych, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za własne życie.
Wiele osób dziwi się, że choć tak bardzo kocham zwierzęta, to współpracuję z przemysłem mięsnym. Dużo o tym myślałam. Pamiętam, jak wyjrzałam przez okno po tym, gdy zaprojektowałam centralny blok naprowadzający. Zobaczyłam setki krów w zagrodach. Zmartwiłam się, że mam na biurku plany naprawdę wydajnej rzeźni. Ze wszystkich zwierząt najbardziej lubię właśnie krowy. Patrząc na nie, zdałam sobie sprawę z tego, ze nie byłoby ich tam, gdyby nie ludzie. A skoro to my doprowadziliśmy do tego, że te zwierzęta są z nami, jesteśmy za nie odpowiedzialni. Powinny przy nas dobrze żyć i mieć dobrą śmierć. Powinniśmy sprawić, by uniknęły stresów. Na tym polega moje zadanie.
Oczekując, że inni się domyślą, że jakoś się ułoży, wzdychając lub narzekając, licząc, że to partner, partnerka się zmieni lub domyśli, poprawi lub naprawi swoje zachowanie, oddajemy władzę nad własnym życiem innym ludziom lub przypadkowi.
Chcę przez to powiedzieć drogi Kosmito, że mamy nadzieję, że niektórzy z nas usilnie starają się odmienić nasz świat i w bezmyślne mechanizmy dominacji tchnąć nieco więcej szerszego widzenia, odpowiedzialności.
(…) człowiek, który w sytuacji kryzysowej pozostaje bezczynny, jest równie szkodliwy jak ten, który do niej doprowadził.




















