Cytaty o konsumpcjonizmie

66 cytatów · 44 autorzy

Cytaty

  1. Boże, jak oni to zmienili obecnie w naszych „salonach”. Chrystus jest teraz jednym z „rodzinki”. Często zastanawiam się, czy Bóg poznaje swego Syna w tym przebraniu? Jest teraz miętowym cukierkiem, całym z kryształowego cukru i sacharyny, jeśli nie robi zamaskowanych aluzji do pewnych produktów przemysłowych, które są absolutnie niezbędne każdemu wierzącemu.

  2. Wskutek współczesnej tolerancji, w społeczeństwie otwartym i uprzemysłowionym naszych czasów, erotyzm zmienił swoje znaczenie i swoją treść, stając się artykułem przemysłowym i komercyjnym, konformistycznym i konwencjonalnym do granic możliwości i, prawie zawsze, prezentuje okropne ubóstwo artystyczne.

  3. Raz ojciec kupił pół bochenka chleba. Z daleka widzieliśmy ojca, jak niesie ten chleb. A ja stałem z siostrą w oknie i kiedy zobaczyłem chleb, zacząłem płakać. To był wtedy ten jeden raz w moim życiu, kiedy wiedziałem, co to jest szczęście (...) To brzmiało szokująco. Starcy drgnęli, cmokali: cu, cu, cu – dziwili się. Kiedyś ja się dziwiłem, że oni się dziwili. Ale nie teraz. Nie cierpię tego języka: biały, czarny, żółty. Mit rasy jest wstrętny. O co tu chodzi? Że ktoś jest biały, to ważniejszy? Jak dotychczas, najwięcej łobuzów miało białą skórę. Nie widzę, z czego się cieszyć czy martwić, że się jest takim czy siakim. Na to nie ma nikt wpływu. Wszystko, co jest ważne, to serce. Nic więcej się nie liczy (...) Tworzą się nowe elity – mówi później. Jeśli dawniej łączyły je dążenia twórcze, to teraz tym lepikiem jest zasada konsumpcji. Sycić się, jak najwięcej sycić się: iluzją, hazardem, pędem, bezwładem. Piekielnie atrakcyjne hobby. Wszystko, co przeszkadza tej zabawie, jest podejrzane. Oni nie są wcale tolerancyjni. Prawda – nie rzucają na przeciwnika klątw, ale za to jak go miażdżą nieubłaganą obojętnością! (...) Lipko kocha świnie. Wygląda to na humor. Ale niby dlaczego? Może to nie jest takie śmieszne, że człowiek, który przeszedł życie i spotkał parę tysięcy ludzi, oddaje w końcu swoje serce świniom.

  4. No to siedzimy. Polka i Duńczyk we włoskiej knajpce. Popijamy francuskie wino i czekamy na spaghetti z grecką fetą. Z głośników sączy się irlandzka muzyczka. Mam na sobie hiszpańską kurtkę, a Jasper – szwedzką bluzę. Pachniemy niemieckimi dezodorantami. Rozmawiamy po angielsku. Globalizacja.

  5. Nie warto się zabijać dla przedmiotów, które kiedyś będą śmieszyć nasze dzieci.

  6. Dwadzieścia procent społeczeństwa zużywa osiemdziesiąt procent wszystkich zasobów i konsumuje osiemdziesiąt procent tego, co się da skonsumować.

  7. Kultura tonie w masie produkcji, w lawinie pism, w szaleństwie ilości.

  8. Trochę normalności w supermarkecie. Ładuję sery, wodę. Dokładam paczkę papieru toaletowego – ostatnie ogniwo łańcucha pokarmowego. Nic na to nie poradzimy, jesteśmy otoczeni kurtyzanami potrzeb. Reklama to sztuka zrobienia laski szkieletowi.

  9. Zachód nie chroni już obłudnie swej łapczywości pod zawołaniem „Dieu le veut”, „Rozum żąda”, „Moralność wymaga”. Życzy innym (kulturom) i sobie nieprzerywanej wojnami albo kryzysem konsumpcji. Tego chcą te­raz od Zachodu Bóg, rozum i moralność. Powiedzenia sobie samemu: „Smacznego”, wyżerając własny mózg, rozsądek, marzenia. Takie jest menu kapitalizmu, jak­kolwiek by je przyrządzić i podać: w McDonaldzie, na giełdzie, w bezpłatnej kuchni dla ubogich.

  10. Świat, który powinien dążyć ku sprawiedliwości, zaczyna się kręcić wokół dóbr materialnych, które za pół roku nie będą już nic warte i trzeba je będzie zastąpić tym, co modne.

  11. Kiedy wszystko biegnie swoim rytmem, gdy rodziny gromadzą się przy stole, żeby się wspólnie posilić, pojawia się widmo Superklasy, sprzedającej niemożliwe do zrealizowania sny o przepychu, urodzie, władzy. A skutkiem jest rozpad rodziny.

  12. Jestem tu po to, żeby zdemaskować nasze zniewolenie przez żądzę posiadania! Przestaliśmy myśleć samodzielnie. Manipuluje nami reklama i kłamstwo!