Cytaty o humorze

1833 cytaty · 343 autorzy

Cytaty

  1. Istnieje wiele wątpliwości związanych z życiem. Kilka najbardziej znanych to: Dlaczego rodzi się człowiek? Dlaczego umiera? Dlaczego tyle czasu między jednym i drugim lubi nosić zegarek elektroniczny?

  2. – Ale czy możemy mu ufać?

    – Ja osobiście ufałbym mu do końca świata.

    – Aha – to znaczy jak długo?

    – Jakieś dwanaście minut. Idziemy, muszę się napić.

  3. – Plany były wywieszone…

    – Wywieszone? By je znaleźć, musiałem zejść do piwnicy!

    – Tam jest dział informacji.

    – Potrzebowałem latarki.

    – No, może światło było zepsute.

    – Schody też.

    – Znalazł pan jednak ogłoszenie, nie?

    – Znalazłem. Tak, znalazłem – stwierdził Artur. – Było wywieszone na dole zamkniętej szafy na akta, stojącej w nieużywanym klozecie, na drzwiach którego napis ostrzegał: UWAGA ZŁY LEOPARD!

  4. Trasy szybkiego ruchu są to przemyślne twory, które niektórym ludziom pozwalają pędzić z punktu A do B, a innym z punktu B do A. Ludzie mieszkający w leżącym pośrodku punkcie C często dziwią się, co jest tak fantastycznego w punkcie A, że tylu ludzi z punktu B się uwzięło, by się tam koniecznie dostać, oraz co jest tak fantastycznego w punkcie B, że tylu ludzi z punktu A się uwzięło, by się tam koniecznie dostać. Często marzą, żeby wszyscy raz na zawsze zdecydowali się, gdzie do jasnej cholery, chcą być.

  5. Dziś musi być czwartek. Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki.

  6. Pan L. Prosser był, jak to się mówi, tylko człowiekiem. Innymi słowy zbudowaną na bazie węgla, dwunogą, pochodzącą od małpy formą życia. Bardziej szczegółowo: miał czterdzieści lat, był gruby, małostkowy i pracował w Radzie Gminy. Tak się dziwnie składało, że choć o tym nie wiedział, był też w prostej linii potomkiem Czyngis – chana po mieczu, aczkolwiek geny jego przodków przez pokolenia mieszały się z genami tylu ras, że nie miał wyraźnie mongolskich cech, a po mocarnych przodkach posostał mu jedynie wałek tłuszczu wokół talii i zamiłowanie do małych futrzanych czapeczek.

  7. Latanie to sztuka, a raczej sztuczka. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafiać w nią.

  8. Ktoś kiedyś powiedział, że Vogoni są tak samo ponad drobne łapówkarstwo i korupcję, jak morze znajduje się ponad niebem – w przypadku tego przedstawiciela ich rasy stwierdzenie było trafione w dziesiątkę. Słysząc słowa „uczciwość” lub „wysokie morale”, Vogon Jeltz sięgał po słownik wyrazów obcych, słysząc brzęczenie większej gotówki, sięgał po kodeks karny i czym prędzej go wyrzucał.

  9. Wziął literę „Q”, rzucił ją w krzak ligustra i trafił w królika. Królik rzucił się przerażony do ucieczki i gnał, aż go złapał i pożarł lis. Lis zachłysnął się kością i zdechł nad brzegiem rzeki, która niedługo potem spłukała padlinę.

    W czasie najbliższych tygodni Ford Prefect próbował zapomnieć o dumie i zaprzyjaźnił się z dziewczyną, która na Golgafrincham pracowała w dziale kadr, i zupełnie nie mógł się pozbierać, kiedy dziewczyna nagle zmarła, ponieważ napiła się wody ze stawu, którą zatruła lisia padlina.

    Z tej historii, wynika morał, że nie należy rzucać litery „Q” w krzak ligustra. Niestety, bywają chwile, kiedy nie da się tego uniknąć.

  10. Mój lekarz mówi, że mam zdeformowany gruczoł obowiązków obywatelskich oraz wrodzoną słabość kośćca moralnego i dlatego jestem zwolniony od ratowania wszechświatów.

  11. Zastanowił się więc, czym właściwie jest pozycja, jaką zajmuje, i następny szok spowodował, że prawie rozlałby drinka. Szybko, zanim mogłoby mu się przydarzyć coś złego, wlał go sobie do gardła. Natychmiast wypił następnego, który miał pomknąć za pierwszym i sprawdzić, czy dobrze mu się wiedzie. (…) posłał w dół gardła trzeciego drinka, który miał sprawdzić, dlaczego drugi nie wysłał jeszcze raportu o samopoczuciu pierwszego. (…) Czwartego drinka posłał w dół drugą krtanią z zadaniem przerwania trzeciemu wagarów, zawarcia z nim sojuszu i wspólnego nakłonienia drugiego, by wziął się w garść. Wszystkie trzy miały rozpocząć poszukiwania pierwszego, miło z nim porozmawiać, może nawet coś mu zaśpiewać. Nie był pewien, czy czwarty drink wszystko dobrze zrozumiał, dlatego posłał za nim piątego, który miał mu jeszcze raz dokładnie wytłumaczyć plan, i szóstego dla moralnego wsparcia.

  12. Błędem jest twierdzić, że każdy poważniejszy problem można rozwiązać za pomocą kartofli.