Cytaty o humorze

1833 cytaty · 343 autorzy

Cytaty

  1. Jedna z zasad obowiązujących pewien typ architektury budownictwa publicznego głosi, że architektura owa zdarza się tylko od frontu.

  2. Rincewind podejrzliwie obejrzał buty. Przypomniał sobie, jakie kłopoty na Niewidocznym Uniwersytecie sprawił prototyp Butów Siedmiomilowych. Obuwie, które stara się zmusić użytkownika, by stawiał kroki długości siedmiu mil, wywołuje poważne naprężenia pachwinowe.

  3. Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. – Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. – Będziecie o nią dbać. Będziecie z nią jeść, z nią spać… (…)

    – O co jeszcze chodzi, młodsza funkcjonariusz Angua?

    – Jak dokładnie mamy z nią spać?

    – No więc… chodziło mi o to, że… Kapral Nobbs, w tej chwili przestańcie chichotać!

  4. Angua sięgnęła po butelkę i sprawdziła etykietę.

    – Prawdziwa, Autentyczna Podmokłogórska Rosa G.S.P. Dibblera – odczytała.

    – On tego nie przeżyje! Tu jest napisane: sto pięćdziesiąt procent!

  5. Bibliotekarz był oczywiście wielkim entuzjastą czytelnictwa jako takiego, ale sami czytelnicy działali mu na nerwy. Było coś… bluźnierczego w tym, jak stale zdejmowali książki z półek i odczytywaniem zużywali słowa.

  6. Oczywiście, nie było nic niezwykłego w obecności młodych dziewcząt w Bębnie. Nawet młodych dziewcząt bez towarzystwa. Zwykle zjawiały się po to, by ów stan zmienić.

  7. – Oto historia mojego życia. – Pies westchnął. – Tam jest Gaspode. Kopnijmy go.

  8. Nawet dziesięć tysięcy krasnoludów, jedzących bez przerwy nożem, widelcem i łopatą, nie doprowadziłoby do istotnego zmniejszenia szczurzej populacji Ankh – Morpork. To był główny temat krasnoludzkich listów do domu: przyjeżdżajcie tu wszyscy i zabierzcie keczup.

  9. Czasami lepiej zapalić miotacz płomieni niż narzekać na ciemność.

  10. Nie znam się na logice. Nigdy nie studiowałem logiki. Życie na czaszce też w zasadzie nie jest logiczne, ale tym się właśnie zajmuję.

  11. (…) labirynt [w ogrodach Patrycjusza] był tak mały, że ludzie gubili się, szukając go po okolicy.

  12. – VIA CLOACA – odczytał [krasnolud]. – Hm… zaraz, chwileczkę… Via to dawne słowo, oznaczające drogę lub ulicę. Cloaca znaczy… – Wytrzeszczył oczy w ciemności. – To kanał ściekowy – oświadczył.

    – Co to jest?

    – Tak jakby… czekaj, gdzie trolle wyrzucają swoje… nieczystości?

    – Na ulica – wyjaśnił Detrytus. – Higienicznie.

    – To jest… podziemna ulica dla… no, dla odchodów. Nie wiedziałem, że jest taka w Ankh-Morpork.

    – Może Ankh-Morpork nie wie, że jest taka w Ankh-Morpork.

    – Słusznie. Masz rację. Ten kanał jest stary. Dotarliśmy do samych trzewi ziemi.

    – W Ankh-Morpork nawet gówno ma swoją ulicę – stwierdził Detrytus z podziwem i zachwytem w głosie. – to rzeczywiście kraina wielkie możliwości.