Angua sięgnęła po butelkę i sprawdziła etykietę. – Prawdziwa, Autentyczna Podmokłogórska Rosa G.S.P. Dibblera… — Terry Pratchett
Angua sięgnęła po butelkę i sprawdziła etykietę.
– Prawdziwa, Autentyczna Podmokłogórska Rosa G.S.P. Dibblera – odczytała.
– On tego nie przeżyje! Tu jest napisane: sto pięćdziesiąt procent!
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. – Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. – Będziecie o nią dbać. Będziecie z nią jeść, z nią spać… (…)
– O co jeszcze chodzi, młodsza funkcjonariusz Angua?
– Jak dokładnie mamy z nią spać?
– No więc… chodziło mi o to, że… Kapral Nobbs, w tej chwili przestańcie chichotać!
Powodem, dla którego bogacze są tacy bogaci, (…), jest to, że mogą wydawać mniej pieniędzy.
Bibliotekarz był oczywiście wielkim entuzjastą czytelnictwa jako takiego, ale sami czytelnicy działali mu na nerwy. Było coś… bluźnierczego w tym, jak stale zdejmowali książki z półek i odczytywaniem zużywali słowa.

