Cytaty
Dzieci mają tak dużo energii, że nawet w wypadniętych mleczakach jest jej pełno.
s. 39
– No wiesz, jakbym mógł raz porządnie zarządzić i mieć spokój, to może by było warto, a tak… Codziennie wstaję, rządzę, a następnego dnia muszę znowu od początku – westchnął miłościwy król.
s. 20
Pani Jaskulska w kółko powtarzała, że czas z tym skończyć, bo nie ma już zdrowia do dzieciaków i pokazywała, jak jej od szkoły włosy wychodzą. Całymi garściami sobie wyciągała i podsuwała im pod nosy, żeby dobrze zobaczyli i zapamiętali, że szkoła wykończy każdego. Nawet najtwardszych i doświadczonych. Pani Jaskulska zawsze mówiła, że jest twarda i doświadczona, w przeciwnym razie już dawno siedziałaby kompletnie łysa w jakimś zakładzie dla obłąkanych.
s. 47
Była na tyle dobrze wychowana, żeby nie mdleć u kogoś na pierwszej wizycie.
s. 24
– Jesteśmy pod ścianą.
– Zazwyczaj w takiej sytuacji przebijasz ją głową.
Twój udział jest wart tyle, co ptasie gówno lecące w moim kierunku. Trafi mnie, pójdę do najbliższego kibla je zmyć. Zrobię unik, to nigdy więcej już o nim nie pomyślę.
Żaden prokurator celowo nie strzela sobie w stopę, mimo że niektórzy wyglądają na takich, co lubią się kaleczyć.
(…) lepiej mieć niezasłużoną sławę skurczybyka niż zasłużoną idioty.
s. 235
Kiedy siadasz na ciepłej desce, masz równie dwuznaczne wrażenia. Z jednej strony cieszysz się, bo tyłek ci nie marznie, z drugiej masz świadomość, dlaczego deska jest ciepła.
Słyszałam, że najchętniej wybierane przez więźniów są lektury spod pióra E.L. James.
Masz tempo jak krzyżówka genetyczna żółwia ze ślimakiem.
Gdy Bóg stworzył świat i w pewnym momencie zechciał, by przestępcy mieli jeszcze szansę na lepsze życie, ulepił z gliny prokuratora. Kiedy zmienił zdanie i stwierdził, że powinni ponieść srogą karę, wymyślił dziennikarza śledczego. Z mojego doświadczenia wynika, że jeden taki jest wart około piętnastu policjantów i dziesięciu prokuratorów.












