Pani Jaskulska w kółko powtarzała, że czas z tym skończyć, bo nie ma już zdrowia do dzieciaków i pokazywała… — Katarzyna Wasilkowska
Pani Jaskulska w kółko powtarzała, że czas z tym skończyć, bo nie ma już zdrowia do dzieciaków i pokazywała, jak jej od szkoły włosy wychodzą. Całymi garściami sobie wyciągała i podsuwała im pod nosy, żeby dobrze zobaczyli i zapamiętali, że szkoła wykończy każdego. Nawet najtwardszych i doświadczonych. Pani Jaskulska zawsze mówiła, że jest twarda i doświadczona, w przeciwnym razie już dawno siedziałaby kompletnie łysa w jakimś zakładzie dla obłąkanych.
s. 47Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
(…) uważał, że życie dziewięciolatka w dzisiejszych czasach jest piekielnie nudne i że bardzo trudno o jakąś porządną przygodę. Zwłaszcza kiedy na każdym kroku ktoś cię pilnuje: jak nie rodzice, to nauczyciele albo babcie, albo w najgorszym wypadku nianie z internetu.
s. 17
Była na tyle dobrze wychowana, żeby nie mdleć u kogoś na pierwszej wizycie.
s. 24
– Nienawidzę, jak moja mama płacze – powiedział Wawrzek. – Milion razy bardziej wolę, jak się wścieka.
s. 62

