Cytaty o ekologii

41 cytatów · 29 autorów

Cytaty

  1. Jeśli coś złego dzieje się z ziemią, to dlatego, że ludzie już o niej zapominają, bo nie troszczą się o nią, jak należałoby się troszczyć. Czy ziemia może mówić tak jak my? Żeby powiedzieć to, co chce powiedzieć, musi coś zrobić. Zadrżeć, może. Nie zapominajcie o mnie, jakby mówiąc. Ja też żyję, mówiąc. Nie chcę, żeby mnie źle traktowano. I pewnie takie były jej żale, gdy zaczęła tańczyć. Być może wymęczyłem ją zanadto. Być może Biali Ojcowie nie są tymi, za których uchodzą, ale są kamagarinimi związanymi z Kientibakoroim, i radząc mi, żebym na stałe tu osiadł, chcieli ziemi wyrządzić zło.

  2. Mówiłem wam, hyfydra, którą uparcie nazywacie żagnicą, nie występuje w wodach Delty. Została wytępiona na dobre pół wieku temu, nawiasem mówiąc wskutek działalności wam podobnych, gotowych natychmiast zabijać wszystko, co nieładnie wygląda, bez namysłu, bez badań, bez obserwacji, bez zastanawiania się nad niszą ekologiczną.

    Geralt miał przez chwilę ochotę szczerze powiedzieć, gdzie ma żagnicę i jej niszę, ale rozmyślił się.

  3. Cóż za arogancja! Ta planeta jest, była i zawsze będzie silniejsza od nas. Nie możemy jej zniszczyć. Jeżeli przekroczymy pewną granicę, zmiecie nas ze swojej powierzchni, a sama będzie trwała dalej. Czemu nie zaczną się martwić, czy aby planeta nas nie zniszczy? Bo „ratowanie planety” daje poczucie siły, aktywności, szlachetności. Podczas gdy hasło „nie dajmy planecie się zniszczyć” rodzi poczucie niemocy, beznadziei, no i świadomość, jak niewiele znaczymy.

  4. Dałem wam wiedzę i władzę, ale wy dążyliście tylko do wojen i nieszczęść. Została wam powierzona natura, wobec czego wyście wyssali z niej soki, zanieczyścili ją, zmienili nie do poznania i zniszczyli. Przy całej obfitości, jaką wam udostępniłem, nie potraficie nakarmić świata. Głód się potęguje. Wasza era wybrzmiewa zgrzytliwie. Krótko rzecz ujmując: mężczyzna jest u kresu. Takim mnóstwem perfekcyjnego marnotrawstwa nie sposób zarządzać. Czy to w kapitalizmie, czy w komunizmie: wszędzie mądrzy się szaleństwo. Ja tego nie chciałem. Wam już nie można doradzać. Sprawa męska załatwia się sama. Przepadło, mój synu. Trzeba zejść ze sceny. Zrób to przyzwoicie.

  5. Jedna palma daktylowa potrzebuje czterdzieści litrów wody dziennie. A człowiek zaledwie osiem. Przeto palma równa się pięciu ludziom. Tam jest dwadzieścia palm – stu ludzi.

  6. Ziemia nie ma żadnych zasad moralnych, gdy w grę wchodzi walka o życie. Toleruje ją. Toleruje to, że lew zjada człowieka, ale także to, że człowiek zajada kurę. Człowiek zaś – który ma rozwinięty mózg – powinien zastanowić się, czy warto zjadać tyle kur, czy może doprowadzić do tego by zjadały je tylko populacje uprzywilejowane.

    s. 50

  7. Ekologia to tylko sposób, w jaki rodzaj ludzki dokonuje rozrachunków z prawami środowiska oraz prawami własnej ludzkiej skłonności do zmieniania środowiska w dążeniu do stanu racjonalnej równowagi.

    s. 57

  8. W gruncie rzeczy troska o środowisko to typowy wytwór ludzki. A wrażliwość (i wyrzuty sumienia) Homo Faber są źródłem idei poszanowania planety. Zwierzęta nie szanują niczego. Dopóki na wyspie są króliki, wilki pożerają je nie zawracając sobie głowy, tym, że kiedy zabraknie królików, wilki wyzdychają z głodu; kiedy zaś zostanie już bardzo mało wilków, nieliczne ocalałe króliki znowu będą się spokojnie i radośnie mnożyły, nie zdając sobie sprawy, że zapewniają obfitość jadła dla resztki wilków, które dadzą początek nowemu cyklowi.

    s. 56

  9. Racjonalność ekologiczna wsparta doświadczeniem naukowym to umiejętność wyważenia, przy dokonywaniu wyboru, wszystkich za i przeciw, przy jednoczesnym zdaniu sobie sprawy, że nie powrócą czasy sprzed dinozaurów (wytępionych zresztą przez naturę, nie zaś człowieka), ale że trzeba dążyć do równowagi znośnej dla wszystkich synów tej samej Matki Gei.

    s. 51

  10. W Ankh nie da się łowić ryb; trzeba skakać po haczykach, żeby je zmusić do zanurzenia.

  11. Ziemia [...] ma skórę; a skóra ta choruje. Jedna z tych chorób zwie się na przykład człowiekiem.

    Część druga: O wielkich wydarzeniach · s. 171

  12. Wśród partii niemieckich zapanowała [...] zgoda co do tego, że co najmniej pięć procent lasów gospodarczych powinno być pozostawionych samym sobie, by mogły z nich powstać puszcze jutra. Na pozór to niewiele, a w porównaniu z państwami strefy tropikalnej, którym cały czas czynimy wyrzuty z powodu niedostatecznej ochrony lasów deszczowych, wręcz zawstydzające.

    Spuszczony ze smyczy · s. 245