Cytaty o aktorstwie
12 cytatów · 6 autorów
Cytaty
Naucz się jednego: zadaniem aktora bynajmniej nie jest być świetnym, lecz uchodzić za świetnego, czyli podobać się.
s. 193
To, co najgroźniejsze w byciu aktorem, co ja nazywam „błazeńskim schorzeniem”. (…) zasadza się na tym, że jeśli pewien typ zachowania i stworzonej przez aktora osobowości został zaakceptowany i polubiony przez publiczność, aktor zaczyna z próżności, dla własnej wygody, aby być dalej lubianym, przenosić ten typ zachowania na życie. I tu zaczyna się błazeństwo – choroba. Młodzi adepci aktorstwa, uważajcie, połykając szlachetnego bakcyla teatru, połykacie go z wirusem próżności. Zacznijcie z nim walczyć już teraz! Ulotkę tej treści proponuję rozdawać w czasie egzaminów wstępnych do szkół teatralnych.
Nie sama jednak miłość gnała nas bez odpoczynku na scenę czy estradę. Wiedzieliśmy, byliśmy tego pewni, że aby posiąść pewien stopień wtajemniczenia w tym zawodzie, musimy mieć nieustanny kontakt z publicznością, aby ciągle zmniejszać w sobie barierę lęku przed prezentowaniem siebie innym. Chodzić po scenie, raczkować, przewracać się nieraz, ale być na niej jak najczęściej.
Reżyser zawsze będzie zazdrościł aktorowi, że to on jest bezpośrednim przekaźnikiem jego i autora myśli i zbiera za to gratulacje (…); a aktor zawsze będzie miał do reżysera pretensje, że lepiej niż on sam, bo z zewnątrz, widzi, co on, aktor, ma zrobić, i jemu pierwszemu, prawowitemu gospodarzowi desek scenicznych, narzuca swoje zdanie, gusta, ideę, nawet ruch. Oto odwieczny konflikt. Dlatego te wzajemne kontakty muszą być niezwykle delikatne, przyjazne, bez cienia lekceważenia czy broń Boże pogardy.
Odwaga i próżność! Te dwie cechy zrobiły ze mnie aktora. (…) Niektórych młodych, którym ta piękna odwaga może się pomylić z coraz modniejszym chamstwem i bezczelnością, przestrzegam przed kombinowaniem typu: „Wchodzę, z miejsca opluję Stuhra, lekuchno pyknę Trelę i zacznę rozbierać Polony, wszyscy bledną i cedzą: «Artysta»”. Nie, kochany Inżynierze. Ty opowiedz kumplom, kiedy ci się tak naprawdę płakać chciało. No, zdecyduj się, ale 2 warunki: żeby kumple nie rechotali i żeby to było przed pierwszą flaszką. O! O takiej odwadze ja myślę. Oczywiście są rzesze aktorów, którzy tych cech charakterologicznych nie posiadają i są aktorami, mają dyplomy, pracują w teatrze, filmie, telewizji, czasami bardzo dużo, lepiej ode mnie zarabiają (ale tylko w państwach socjalistycznych). O nich jednak nie mówmy, bo i tak Państwo ich nie znają i nie wiedzą, o kogo chodzi. O takich kolegach, kiedy brali się za role protagonistów, moja babcia wstając od telewizora mówiła zawsze: „Kochany (-na), przyjdźże mi okna pomyć, przynajmniej dobry uczynek zrobisz!”
Jak nie zachorować na ten aktorski AIDS? Pewnie kochać bardzo najbliższych i żyć głównie dla nich, pewnie często myśleć o swych pomyłkach, błędach. Analizować głosy krytyczne o sobie. Przebywać czasem za granicą, gdzie nie wiedzą, kim jesteś. Czytać i wierzyć w Herberta.
Okazuje się, że idiotom w życiu jest łatwo. A wcale nie jest łatwo być idiotą na scenie.
Kuba Wojewódzki: Jak to jest grać debila?
Andrzej Grabowski: Ty to powinieneś wiedzieć najlepiej.
Dla niektórych aktorów autor jest jedynie suflerem.
Aktor powinien mieć coś do powiedzenia, nawet jeśli ma niemą rolę.
[...] aktorstwo to w 90 procentach głos [...].
Okup pachnący szafranem · s. 21
Aktorzy na scenie nie zachowują się wcale tak jak prawdziwi ludzie. Tylko im się zdaje, że to umieją. Niektórym, tym najlepszym, w pewnym stopniu to się udaje, ale nie na tyle, żeby mnie porwać. Bo jeśli któryś aktor jest naprawdę świetny, wyczuwa się, że on wie, że jest świetny, a to psuje całe wrażenie.
Rozdział 16










