Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Tylko cymbał chce umierać, zanim przyjdzie jego kolej (…) W życiu jest mnóstwo wspaniałych rzeczy, chociaż trudno jest to dostrzec.
Mężczyźni, kiedy się zakochują, robią różne głupoty. My, kobiety, jesteśmy bardziej opanowane.
Dużo czytaj, ponieważ nie da się operować bogatym, swobodnym słownikiem, nie czytając dobrej literatury.
Cholerny pech prześladuje mnie od urodzenia i nic się z tym nie da zrobić.
Największe nieszczęścia pochodzą zawsze od duchów, które się nie ukazują. Te żądają więcej, niż ludzie mogą im dać.
Coś co moglibyśmy nazwać chińską szkatułką albo rosyjską matrioszką. Na czym ona polega? Na konstruowaniu opowieści na wzór ludowych lalek, z których każda zawiera w sobie kolejną, podobną mniejszą, i tak czasem aż do całkiem malutkich
Zmiana imienia, które się otrzymuje, przychodząc na świat, jest tchórzostwem.
Dzięki pijaństwu podróżujesz (…) budzisz w sobie zwierzę, odrzucasz troski, odkrywasz swoją tajemnicę, zrównujesz się. Przez resztę czasu jesteś uwięziony jak nieboszczycy w starożytnych huacas albo na dzisiejszych nowoczesnych cmentarzach. Jesteś czyimś niewolnikiem albo sługą, zawsze. Kiedy tańczysz i pijesz, nie ma Indian, Metysów ani eleganckich panów, bogatych ani biednych, kobiet ani mężczyzn. Zacierają się różnice i stajemy się jak duchy: jesteśmy Indianami, Metysami, wielkimi panami jednocześnie; bogatymi i biednymi, kobietami i mężczyznami jednocześnie. Nie wszyscy podróżują tańcząc, śpiewając i pijąc, tylko lepsi. Trzeba mieć talent i wyzbyć się dumy i wstydu, zejść z piedestału, na którym człowiek żyje. Ten kto nie pozwala zasnąć rozumowi, ten, kto nie zapomina o samym sobie, nie odrzuca próżności i pychy ani nie staje się muzyką, gdy śpiewa ani tańcem, kiedy tańczy, ani pijaństwem, kiedy się upija. Ktoś taki nie wychodzi ze swojego więzienia, nie podróżuje, nie budzi w sobie zwierza ani nie wspina się na poziom ducha. Nie żyje: jest upadkiem, jest żywym trupem.
Czas opowieści krąży niejako w pewnej przestrzeni; wydłuża się, opóźnia, zatrzymuje się lub też przyspiesza, nabierając zawrotnego pędu. Opowieść w ę d r u j e w czasie powieściowym, jakby po jakimś obszarze, przybliża się i oddala, biegnie do przodu wielkimi skokami albo posuwa się drobnymi kroczkami, pozostawia białe plamy całych okresów chronologicznych (wykreślając je), potem zaś cofa się, by odzyskać ten utracony czas, przeskakuje z przeszłości w przyszłość i z powrotem ze swobodą niedostępną nam, istotą z krwi i kości, w realnym życiu.
Rośliny i zwierzęta nigdy mnie nie zawiodły. A ludziom, dla odmiany, parę razy się zdarzyło.
A trup to bezkrwiste i zwodnicze wspomnienie żywej istoty, pełnej ruchu i kreatywności, która nie poddawała się zesztywnieniu i nie był bezbronna wobec pochodu robaków.
Obelgi z ust damy są komplementem dla mężczyzny





