Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Ludzie, którzy wszystko zamawiają gotowe, sami nie wiedzą, ile tracą, gdyż najzwyklejsze przedmioty stają się piękne, jeśli wykonały je kochające ręce.
To rodzinne szczęście nie objawiło się nagle, tylko John i Meg odnaleźli do niego klucz i każdy krok małżeńskiego życia uczył ich, jak je budować, jak znaleźć klucz do skarbca domowej miłości i wzajemnego zrozumienia, co mogą posiadać najbiedniejsi, podczas gdy najbogatsi nie kupią tego za żadne pieniądze.
Myślę (…), że można o kimś powiedzieć „to wielki człowiek”, jeśli można powiedzieć, iż kocha go syn.
(…) serca, podobnie jak kwiaty, muszą same się otworzyć.
Mam takie uczucie, jakby po prostu nie było mi przeznaczone długie życie. Nie jestem taka jak wy wszystkie. Nigdy nie snułam planów na przyszłość, nigdy nie myślałam o zamążpójściu. Zawsze widziałam siebie tylko jako małą, głupiutką, drepczącą po domu Beth, z której jedynie tam był jakiś pożytek. Nigdy nie chciałam odejść z domu i teraz najtrudniejsze jest właśnie to, że muszę was wszystkich opuścić. Nie boję się, ale jestem pewna, że będę za wami tęsknić nawet w Niebie.
(...) małżeństwo o połowę zmniejsza twoje prawa, a podwaja obowiązki.
Laurie sądził, że mimo wszelkich wysiłków, by zapomnieć, jego miłość do Jo trwać będzie całe lata, tymczasem, ku swemu wielkim zdziwieniu, odkrywał teraz, że z każdym dniem coraz lżej znosił ten wielki zawód miłosny. Z początku złościł się sam na siebie i nie potrafił tego zrozumieć, ale serce bywa przekorne, a czas też robi swoje, nawet wbrew naszej woli. Serce Lauriego przestało krwawić, rana goiła się z zaskakującą go szybkością i nagle odkrył, że zamiast starać się zapomnieć, robi teraz wszystko, by pamiętać.
Przedtem powtarzałam sobie, że nie pozwolę ci odejść, ale teraz nauczyła się myśleć, że wcale cię nie tracę, że znaczysz dla mnie więcej niż kiedykolwiek i że śmierć nie może nas rozłączyć, mimo że tak mi się dawniej wydawało.
Nie był ani bogaty, ani młody czy przystojny, ani pod żadnym względem fascynujący czy błyskotliwy, a mimo to wszyscy garneli się do niego, przyciągał do siebie każdego, niczym ciepły kominek. Był biedny, a jednak zdawało się, że zawsze coś ludziom ofiarowywał; obcy, a mimo to miał mnóstwo przyjaciół; niemłody już, lecz duchem radosny niczym chłopiec; niezbyt urodziwy, poniekąd dziwak, a jednak wielu osobom wydawał się piękny, jego dziwactwa zaś chętnie mu wybaczano.
Spotkanie kogoś, kogo pokocha się z wzajemnością, jest wspaniałym uczuciem. Ale spotkanie bratniej duszy jest uczuciem chyba jeszcze wspanialszym. Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy tobie zawsze, bez względu na wszystko.
Podobno nic nie trwa wiecznie, ale (…) czasami miłość trwa nawet wtedy, kiedy ukochana osoba odejdzie.
Powiadają, że aby ocalić swoje dziecko, matka potrafi znaleźć w sobie tyle siły, że jest zdolna unieść do góry samochód.
Gerry odszedł i już nigdy nie wróci. Taka była rzeczywistość. Holly już nigdy więcej nie przeczesze palcami jego miękkich włosów, nigdy nie podzieli się z nim sekretnym żartem ponad stołem na proszonej kolacji, nigdy mu się nie wypłacze w rękaw po ciężkim dniu w pracy, nigdy już nie położy się z nim do łóżka, nigdy jej nie obudzi jego poranny atak kichania, nigdy nie będzie śmiać się razem z nim do rozpuku, nigdy nie stoczy walki o to, które z nich ma wstać z łóżka i zgasić światło w sypialni. Została jedynie garść wspomnień i obraz twarzy, który tracił wyrazistość z każdym upływającym dniem.







