Julio Cortázar
Cytaty
[...] właściwie świat staje się obojętny [...] jeżeli człowiek nie ma dość sił, aby wybrać sobie coś prawdziwego i iść za tym, a tylko wszystko w sobie układa niby w szufladzie komody [...].
Z tamtej strony, 32 · s. 240
Wszystko można zabić poza tęsknotą do Królestwa, ona tkwi w kolorze naszych oczu, w każdej miłości, we wszystkim, co do głębi wzburza, co wyzwala i co łudzi.
Patrzysz na mnie, patrzysz na mnie z bliska, jeszcze bardziej z bliska, oczy powiększają się, zbliżają do siebie, nakładają jedno na drugie, cyklopi patrzą sobie w oczy łącząc oddechy, usta odnajdują się i łagodnie walczą, gryząc się w wargi, leciutko opierając języki o zęby, igrają wśród tego terenu, gdzie przelewa się tam i z powrotem powietrze pachnące starymi perfumami i cisza.
Wspomnienia mają tylko urozmaicać mało interesujące części przeszłości.
Z tamtej strony, 15 · s. 75
Ciekawe, że życie może stać się po prostu zgodą (…). Zgoda, by się nie godzić na nic, by odchodzić przed przybyciem, zabijać, póki coś jeszcze nie jest w stanie mnie zabić.
Tylko żyjąc absurdalnie można wyłamać się z tego bezgranicznego absurdu [...].
Z tamtej strony, 23 · s. 128
Prawdziwa odmienność, zrobiona z najdelikatniejszych zbliżeń, z cudownych dostrojeń się do świata, nie może spełniać się jednostronnie: wyciągniętej ręce musi odpowiadać jakaś inna, z zewnątrz, skądinąd.
Z tamtej strony, 22 · s. 126
[...] nic nie jest stracone, jeżeli ma się dosyć odwagi, aby twierdzić, że wszystko jest stracone i że trzeba zaczynać od zera [...].
Z różnych stron, 71 · s. 460
Po ukończeniu czterdziestu lat od rozpaczliwego patrzenia wstecz prawdziwą twarz mamy na karku.
[...] przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu [...].
Z tamtej strony, 1 · s. 8
Sam fakt zastanawiania się nad wyborem wykrzywia i zaciemnia to, co wybieramy.
Z różnych stron, 73 · s. 466
Wszystko się powtarza. Dopasowujemy się do zużytych formułek, uczymy się jak idioci już dawno wykutych ról.
Z tamtej strony, 12 · s. 61



