Jostein Gaarder
Cytaty
Jeśli istnieje Bóg, to jest on nie tylko mistrzem w zostawianiu śladów po sobie. Jest przede wszystkim arcymistrzem w ukrywaniu się. A świat nie puszcza pary z ust, o, nie. W przestrzeni niebieskiej wciąż trzyma się język za zębami. Niewiele się plotkuje wśród gwiazd. Ale wciąż nikt nie zapomniał o Wielkim Wybuchu. Od tamtej pory nieprzerwanie panuje milczenie i wszystko, co istnieje, oddala się od siebie. Wciąż można natknąć się na jakiś księżyc albo na kometę. Nie oczekujcie jedynie na życzliwe okrzyki. W niebie nie drukują wizytówek.
Dla mnie istnieje tylko jeden mężczyzna i jedna ziemia. Przeżywam to tak głęboko dlatego, że mam tylko jedno życie.
Nosimy duszę i jesteśmy niesieni przez duszę, której nie znamy. Kiedy nierozwinięta zagadka staje na dwóch nogach, przychodzi nasza kolej. Obrazy ze snu, które same siebie szczypią w ramię, nie budząc się przy tym, to my. Bo my jesteśmy zagadką, której nikt nie zgaduje. To my jesteśmy baśnią zamkniętą we własnym obrazie. To my jesteśmy tym, co idzie, nie dochodząc do jasności.
We wszechświecie są być może setki miliardów galaktyk, a w każdej galaktyce są setki miliardów gwiazd. Gdybyśmy byli zupełnie sami, było by to idiotyczne marnotrawienie miejsca.
Oklaski dla Wielkiego Wybuchu rozległy się dopiero w piętnaście miliardów lat po tym, jak nastąpił.
Gdybym miała coś narysować i wiedziałabym, że to co narysuję stanie się żywe, nie wzięłabym ołówka do ręki. Nigdy nie odważyłabym się obdarować życiem czegoś, co nie mogłoby się bronić przeciw wszystkim tym gorliwym kredkom…
Jaka właściwie jest różnica między anielskimi łzami, a aniołami z łez?
Za każdym razem gdy na świat przychodzi dziecko, świat jest tworzony od nowa.
Ludzkie życie na ziemi jest jak niekończąca się sztuka teatralna. Przybywasz i odchodzisz. Raz, dwa, trzy odchodzisz Ty…
Od śmiechu niedaleko jest do płaczu, bo szczęście jest kruche jak szkło.
Nic dziwnego, że Stwórca podobno odskoczył o krok czy dwa w tył, gdy tylko ulepił człowieka z prochu Ziemi i tchnął w jego nozdrza życie, wskutek czego ów człowiek stał się żywą istotą. Najbardziej zaskakujący w tym wydarzeniu był brak zdumienia u Adama.
Istnieje świat. Pod względem prawdopodobieństwa zahacza to o granicę niemożliwości. Byłoby dalece bardziej wiarygodne, gdyby przypadkiem nie istniało nic. Wówczas to w żadnych okolicznościach nikt nie trudziłby się szukaniem odpowiedzi na pytanie, dlaczego nic nie istnieje.



