James Jones

Cytaty

  1. Człowiek zawsze potrafi poznać kto jest jego przyjacielem. Zawsze powtarzam – huknął – że można, poznać, jaki kto jest, po tym, jak się obchodzi ze zwierzętami. Bardzo dużo wam zawdzięczam.

  2. Każdy człowiek ma prawo odebrać sobie życie (…) – Jest to jedyne niewzruszone prawo człowieka, jedyny czyn, co do którego nikt inny nie ma nic do gadania, jedyny nieodwołalny czyn, którego może dokonać bez żadnych zewnętrznych wpływów.

  3. Tu oddzielimy owce od tryków, a mężczyzn od chłopców.

  4. Nadejście materializmu i epoki maszyn odmieniło to wszystko. Widzieliśmy, jak świat się zmieniał w naszych czasach. Maszyna zniweczyła sens dawnego pozytywnego kodeksu. Samo przez się rozumie, że nie można sprawić, żeby człowiek przykuł się dobrowolnie do maszyny, dlatego że to jest „honorowe”. Człowiek jest na to za mądry (…) Nie można natchnąć człowieka wiarą, że coś jest „honorowe”, więc nie ma innego wyboru, jak tylko sprawić, żeby się bał nie być przykutym do swojej machiny. Można to osiągnąć zaszczepiając mu lęk przed potępieniem przyjaciół. Można go zawstydzić, ponieważ jest społecznym trutniem. Można go natchnąć obawą, że czeka go głód, jeżeli nie będzie pracował dla swojej machiny. Można mu zagrozić uwięzieniem. Albo w najcięższym przypadku nastraszyć egzekucją. Natomiast nie można mu już wmawiać, że to jest „honorowe”. Trzeba sprawić, żeby się bał (…) Dlatego też dzisiaj nasi niżsi oficerowie (a i wyżsi także) mają tylko ten strach i nic więcej. Żyją według jedynego kodeksu, jaki im daje ich epoka. Podczas wojny domowej mogli jeszcze wierzyć, że walczą za „Honor”. Teraz już nie. Podczas wojny domowej machina odniosła swoje pierwsze nieuchronne, walne zwycięstwo nad jednostką. „Honor” umarł. Dlatego jest idiotyzmem próbować władać ludźmi za pomocą „Honoru”. Prowadzi to tylko do nieudolności i niedostatecznej kontroli. A w naszych czasach musimy mieć pełną kontrolę, bo większość ludzi musi być podporządkowana machinie, którą jest społeczeństwo. (…) Ma się rozumieć, nadal w imię pozorów wynosimy pod niebiosa „Honor” (…) a ludzie to łykają, bo się boją (…). Nowoczesne armie, tak samo jak każda inna gałąź nowoczesnego społeczeństwa muszą być rządzone i kontrolowane strachem. Losem współczesnego człowieka stało się coś, co nazywam „wiecznym lękiem”. I to jest jego przeznaczeniem jeszcze na kilka stuleci, dopóki władza nie osiągnie stabilizacji. Jeżeli mi nie wierzycie, przyjrzyjcie się naszym domom dla obłąkanym i wzrostowi liczby ich pacjentów. A potem przyjrzyjcie się im raz jeszcze po zakończeniu tej wojny.

    – Wierzę ci – powiedział Holmes (…) Ale chwileczkę. Przecież ty sam nie masz w sobie tego lęku (…)

    Slater uśmiechnął się blado (…)

    – Jasne, że nie. Bo ja to rozumiem. Ja rządzę. Moim szczęściem (czy może przekleństwem) jest to, że mam logiczny umysł i potrafię wyczuć ducha czasu. Ja i ludzie mojego pokroju jesteśmy zmuszeni wziąć na siebie odpowiedzialność za sprawowanie władzy. Jeżeli zorganizowane społeczeństwo i cywilizacja, takie jak je znamy, mają w ogóle się ostać, musi nastąpić nie tylko konsolidacja władzy, ale i całkowite, bezapelacyjne panowanie tych, co są na jej szczycie (…). Dowcip polega na tym – ciągnął Sam Slater – żeby każdej kaście zaszczepić strach przed przełożonymi i pogardę dla podwładnych. Postępujesz mądrze zlecając taką rzecz swoim podoficerom, zamiast ją robić samemu. To nawet lepiej uprzytamnia im samym przepaść między szeregowcami a oficerami.

  5. Człowiek musi sam za siebie zdecydować, co ma robić.

  6. I to doprowadziło Prewa do rzeczy, której szukał w myśli przez cały czas czytania, ale jakoś nie mógł uchwycić, że to jest tylko artykuł gazetowy dla szerokiej publiczności. A gazety mają znaną opinię, nawet wśród nas, analfabetów z wojska – myślał z chichotem – że piszą tylko to, co jest uważane za najlepsze dla publiczności w danym momencie, nie narażając ani nie krępując zbytnio swych wyższych celów mówieniem prawdy. To wszystko mogło nie odpowiadać prawdzie, jako że było umieszczone w gazecie.

  7. Dlaczego ludzie nigdy nie potrafią rozmawiać? Dlaczego nie potrafią nic powiedzieć? Jak to się dzieje, że zawsze mówią coś innego, niż chcą?

  8. Jeżeli kogoś kochasz (…) nawet nie myślisz o tym, by mu przebaczać. Możesz z nim się piekielnie kłócić, stosować nacisk wszelkiego rodzaju, aby go zmienić. Ale kiedy skończy się awantura, a nie zmieniłeś tego kogoś ani na jotę, przyjmujesz go, jakim jest. Nie jesteś nigdy tak pewny siebie, tak zarozumiały czy tak wyniosły, żeby powiedzieć sobie czy jemu: przebaczam.

  9. – Mam poczucie humoru.

    – Jasne. Każdy ma. Ale twoje nie jest takie jak trzeba. Za gęste. Jak melasa. Nie umiesz rozróżnić dumy od poczucia humoru. Człowiek dumny bez właściwego poczucia humoru zamorduje się na śmierć, nim dojdzie do trzydziestki.

  10. – Można złamać każdego człowieka – powiedział zimno Sam Slater – jesteś oficerem.

    – Trzeba myśleć o większości i ostatecznym celu. Trzeba być nawet okrutnym dla dobra całości. O to idzie?

    – Właśnie o to – odrzekł Sam Slater z osobliwą kobiecą satysfakcją – Każdy, kto rządzi, musi być okrutny.

  11. – Czasem lepiej jest wyrzucić i zacząć od nowa, zamiast się tego trzymać.

    – Nie wtedy, kiedy nie zostaje już nic innego i kiedy nie ma w perspektywie niczego na to miejsce. Wy macie swoją kuchnię.

  12. Cała ta walka na ringu krzywdzi świadomie kogoś innego, i zwłaszcza wtedy gdy to nie jest konieczne. Dwaj ludzie nie mający nic przeciwko sobie staja na ringu i usiłują się krzywdzić, aby dostarczyć zastępczego uczucia strachu innym, którzy mają mniej od nich odwagi. Żeby zaś to pokryć, nazwali całą rzecz sportem i spekulują na tym. Nigdy dotychczas nie patrzył na to z tej strony, a jednego nie mógł znieść: był oszukiwanym.