Jakub Żulczyk
Cytaty
Zawsze bałem się dziewic. Kto się ich tak naprawdę nie boi? Chyba tylko jednorożce.
s. 61
Tylko lekkie zaćpanie się wprowadzi do rzeczywistości jakieś promile porządku.
s. 230
Przecież jesteśmy poważnymi ludźmi. Trzeba było zdruzgotać się alkoholem. Poruchać. Zrzygać się w żywopłot.
s. 15
Bo kiedy dostajesz tylko przemoc, przemoc jest wszystkim, co masz. I jedynym, co dajesz.
s. 783
Chodziło nam głównie o to, aby zabić czymś czas, napić się, naćpać, zapalić, pobić, wylizać, zrzygać, powiedzieć lub zrobić coś idiotycznego. Zaryzykować życiem, a przynajmniej średnim wykształceniem.
s. 131
Nie można ratować straconych. Człowiek pali sobie w ten sposób całe lata życia. Pali siebie.
s. 860
Wydymał cię. I dosłownie, i w przenośni. Wydymał cię, że tak powiem, w semantycznej pełni wydymania.
s. 221
Ktoś gdzieś jeszcze się bawi, jeszcze czeka: potrzebuje więcej, chce się czegoś pozbyć, uśmiercić coś w sobie. Ktoś chce być mądrzejszy, uważniejszy, chce wytrzeźwieć, chce lepiej pieprzyć, widzieć odrobinę wyraźniej. (…) Problem w tym, że nikt tutaj nie będzie widział wyraźniej.
Wszystko już było, oprócz nas…
Też chciałbym, aby przydarzyło mi się w życiu coś innego niż ja sam.
s. 118
Życie to uniwersytet śmierci.
Gorzała jest po to, żeby zamienić cię w bydło, trzymać cię w oborze. Pecyna jest po to, żebyś widział, co się dzieje, tak jak grzybki czy papier. Dlatego pecyna jest nielegalna, a gorzałę dostaniesz wszędzie.
s. 524









