– Chciałem kłuć żelazo, póki gorące. Każdy dzień był mi na wagę złota! (…) – Bolesławie, a czy ty kiedyś… — Elżbieta Cherezińska

– Chciałem kłuć żelazo, póki gorące. Każdy dzień był mi na wagę złota! (…)

– Bolesławie, a czy ty kiedyś byłeś w kuźni?(…)

– Byłem.

– A patrzyłeś, jak się kłuje podkowy czy miecze?

– Nie pamiętam …

– Bo jak się kuje podkowy, to od razu, z jednego kawałka. Nagrzewa się, wygina, chwila machania młotem i jest. A jak ma powstać miecz, to kowal kuje, kuje, a potem chłodzi żelazo. I później znów kuje, kuje i chłodzi. I tak po wielokroć.

s. 142Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0