Portret: Eduardo Mendoza

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Mr. Tickle, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 3.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Mr. Tickle, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Eduardo Mendoza

Cytaty

  1. Pobierać wynagrodzenie za pracę jest nie tylko słuszne, ale i godne. (…) rezygnacja z wynagrodzenia pociąga za sobą zrzeczenie się odpowiedzialności.

  2. Częstokroć osoba o największym rozsądku i materialistycznym nastawieniu ulega impulsowi i prawie nie zauważając tego, wyrzuca wesoło za burtę własne bezpieczeństwo osobiste, własne prerogatywy, jednym słowem, to wszystko, co składa się na jej dobrobyt.

  3. Nikt nie nosi na szyi tabliczki z informacją, kim jest. A przecież każdy posiada jakąś tajemnicę.

  4. Przyjaźń nigdy nie powinna wywierać wpływu na zaciągnięte zobowiązania, zwłaszcza natury ekonomicznej.

  5. W mocy żadnego człowieka nie leży decydowanie o swoich początkach.

  6. I z tym wszystkim, biorąc pod uwagę, co z nami robi życie, czy nie lepiej strugać wariata i uganiać się za mrzonkami?

  7. Prędzej czy później przestanie pani postrzegać swoje zachowanie jako egoistyczne i niewłaściwe. Wtedy będzie pani sądziła, ze ten wewnętrzny spokój pojawił się za późno, ale to też nie będzie prawdą: nic nie przychodzi za późno, jeśli daje nam to wystarczająco dużo odwagi, by stawić życiu czoło. Nie mówię tu o szczęściu, tylko o pewnej gotowości ducha, którą ciężko sklasyfikować, nie sposób wytłumaczyć. (…) Proszę mi wierzyć: nie ma sensu psuć sobie krwi czy cierpieć po próżnicy. Innej szansy na życie nikt pani nie zaoferuje.

  8. Przez całe życie napotykał agonalne drgawki tradycji, które upadały i zanikały: ewidentnie przyszło mu żyć w przejściowej epoce. Teraz jednak zastanawiał się, czy ta przejściowość nie jest jednak stanem permanentnym i czy to, co ludzie przez inercję nazywają tradycją, nie jest przypadkiem czymś zwykłym i nudnym, co osiągnąwszy kres swojej przydatności, zaczyna się rozpadać, zgodnie z własną naturą, a zatem rozpad ten jest częścią sensu istnienia tego czegoś, jeszcze jednym dowodem jego sensowności.

  9. „Faktycznie, przeżyłem moje życie jak kretyn”, pisał, „ale teraz rozumiem, że nie dano mi alternatywy, i że, skoro nie dostanę przecież drugiej szansy, wszelkie uskarżania się i żal okazują się płaskie. Myśl ta jednak wcale nie godzi mnie samego z sobą ani z życiem: żałuję krzywd, jakie wyrządziłem i dalej wyrządzam, i denerwuje mnie niemoc moja i wszystkich pozostałych wobec cierpienia niewinnych. Rzeczywistość źle znosi retusze; wciąż widzimy, że popełnia się zbrodnie tak straszne, że mrożą krew w żyłach”.

  10. W moim wieku powinnam była wymyślić już jakiś sposób na poprawę losu mojej rodziny, a jeśli nawet nie to, to przynajmniej się usamodzielnić. Ale oto ja, ani zbuntowana, ani pogodzona, tylko nieprzydatna i marudząca.

  11. Szczęście to stan łaski udzielanej tylko tym, którzy potrafią rezygnować i akceptować.

  12. Gdy już zapewniła sobie życie wolne od trosk materialnych, włożyła cały swój wysiłek w unieruchomienie świata, jako że doświadczenie podpowiadało jej, że najmniejsza zmiana stanowi pewne niebezpieczeństwo i grozi czymś straszliwym.