Douglas Adams
Cytaty
Czy przeszłość nie jest fikcją, wymyśloną jedynie po to by wyjaśnić rozbieżność pomiędzy aktualnymi doznaniami mych zmysłów, a stanem mojego ducha?
W zasadzie niegroźna
Wszechświat, jak już wcześniej wspomniano, jest tak niewyobrażalnie wielki, że jego rozmiary mogą wywołać zawroty głowy. Większość istot myślących chętnie o tym zapomina w imię świętego spokoju.
Wielu z ochotą przeprowadziłoby się do jakiegoś mniejszego miejsca, bardziej pasującego do ich horyzontów myślowych. Większość żywych istot rzeczywiście to robi.
Latanie to sztuka, a raczej sztuczka. Dowcip polega na tym, by nauczyć się rzucać na ziemię i nie trafiać w nią.
W zasadzie niegroźna
Ktoś kiedyś powiedział, że Vogoni są tak samo ponad drobne łapówkarstwo i korupcję, jak morze znajduje się ponad niebem – w przypadku tego przedstawiciela ich rasy stwierdzenie było trafione w dziesiątkę. Słysząc słowa „uczciwość” lub „wysokie morale”, Vogon Jeltz sięgał po słownik wyrazów obcych, słysząc brzęczenie większej gotówki, sięgał po kodeks karny i czym prędzej go wyrzucał.
Wziął literę „Q”, rzucił ją w krzak ligustra i trafił w królika. Królik rzucił się przerażony do ucieczki i gnał, aż go złapał i pożarł lis. Lis zachłysnął się kością i zdechł nad brzegiem rzeki, która niedługo potem spłukała padlinę.
W czasie najbliższych tygodni Ford Prefect próbował zapomnieć o dumie i zaprzyjaźnił się z dziewczyną, która na Golgafrincham pracowała w dziale kadr, i zupełnie nie mógł się pozbierać, kiedy dziewczyna nagle zmarła, ponieważ napiła się wody ze stawu, którą zatruła lisia padlina.
Z tej historii, wynika morał, że nie należy rzucać litery „Q” w krzak ligustra. Niestety, bywają chwile, kiedy nie da się tego uniknąć.
Autostopem przez galaktykę
Mój lekarz mówi, że mam zdeformowany gruczoł obowiązków obywatelskich oraz wrodzoną słabość kośćca moralnego i dlatego jestem zwolniony od ratowania wszechświatów.
Istnieje teoria, że jeśli kiedyś ktoś się dowie, dlaczego powstał i czemu służy wszechświat, to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczniejszym i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.
Istnieje także teoria, że dawno już tak się stało.
Życie, wszechświat i cała reszta
Zastanowił się więc, czym właściwie jest pozycja, jaką zajmuje, i następny szok spowodował, że prawie rozlałby drinka. Szybko, zanim mogłoby mu się przydarzyć coś złego, wlał go sobie do gardła. Natychmiast wypił następnego, który miał pomknąć za pierwszym i sprawdzić, czy dobrze mu się wiedzie. (…) posłał w dół gardła trzeciego drinka, który miał sprawdzić, dlaczego drugi nie wysłał jeszcze raportu o samopoczuciu pierwszego. (…) Czwartego drinka posłał w dół drugą krtanią z zadaniem przerwania trzeciemu wagarów, zawarcia z nim sojuszu i wspólnego nakłonienia drugiego, by wziął się w garść. Wszystkie trzy miały rozpocząć poszukiwania pierwszego, miło z nim porozmawiać, może nawet coś mu zaśpiewać. Nie był pewien, czy czwarty drink wszystko dobrze zrozumiał, dlatego posłał za nim piątego, który miał mu jeszcze raz dokładnie wytłumaczyć plan, i szóstego dla moralnego wsparcia.



