Portret: Witold Gombrowicz

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Polska 1994)

Fotografia znajduje się w domenie publicznej w Polsce, ponieważ została opublikowana przed 23 maja 1994 r. bez jednoznacznej informacji o prawach autorskich, zgodnie z ówczesnymi przepisami. Jest również w domenie publicznej w Stanach Zjednoczonych, gdyż została opublikowana poza USA bez prawidłowego oznaczenia copyright i była już w domenie publicznej w kraju pochodzenia.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Witold Gombrowicz

Cytaty

  1. Co za kazanie wygłosił nasz dhogi ksiądz phoboszcz ku czci naszego dhogiego Pana Boga, jak to dobrze, że nasz dhogi Bóg został uczczony przez naszego dhogiego księdza phoboszcza. Hosanna!

  2. Ale czy nie wolno mi kochać? Wolno! Nie zabronicie mi tego! Każdemu wolno! Więc kocham! Kocham i moja miłość czysta i piękna, patrzcie, więc mam prawo nie wstydzić się jej – i nie wstydzę się!

  3. Istnieje gatunek zjawisk, których dżentelmen nie może znać z tej przyczyny, że gdyby je poznał, przestałby być dżentelmenem.

  4. Wszystko podszyte jest dzieckiem.

  5. Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko.

  6. Ona nie jest głupia, tylko jest w głupim położeniu.

  7. W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie, przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my.

  8. To właśnie mnie w niej urzekło - owa dojrzałość i suwerenność w młodości, pewność stylu. Gdy my tam, w szkole, miewaliśmy wągry, gdy nieustannie wyskakiwały nam rozmaite krosty, ideały, gdy ruchy mieliśmy niezdarne, gdy co krok, to gafa - jej exterieur był zachwycająco wykończony.

  9. Ślepota działania. Automatyzm odruchów. Atawizm instynktów.

  10. Ona wierzy w Boga z powodu swoich defektów i wie o tym. Gdyby nie miała defektów, to by nie wierzyła. Ona wierzy w Boga, ale jednocześnie wie o tym, że Bóg to jedynie plaster na jej psychofizyczne defekty.

  11. Wydało mi się w półśnie, ale już po obudzeniu, że ciało moje nie jest jednolite, że niektóre części są jeszcze chłopięce i że moja głowa wykpiwa i wyszydza łydkę, łydka zaś głowę, że palec nabija się z serca, serce z mózgu, nos z oka, oko z nosa rechocze i ryczy - i wszystkie te części gwałciły się dziko w atmosferze wszechobejmującego i przejmującego panszyderstwa.

  12. Jeśli ona mnie kocha, to ja… to ja jestem przez nią kochany… A jeśli jestem przez nią kochany, to jestem jej ukochanym… Jestem w niej. Ona mnie ma w sobie. Nie mogę gardzić nią… jeśli mnie kocha. Nie mogę być tutaj gardzącym, gdy tam, w niej, jestem ukochanym. Ach, ja właściwie cały czas myślałem, że ja jestem tu, sobą, w sobie a tu naraz paf! Złapała mnie i znalazłem się w niej jak w potrzasku! Jeśli jestem twoim ukochanym, to nie mogę ciebie nie kochać. Będę musiał ciebie pokochać.