Portret: Witold Gombrowicz

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Polska 1994)

Fotografia znajduje się w domenie publicznej w Polsce, ponieważ została opublikowana przed 23 maja 1994 r. bez jednoznacznej informacji o prawach autorskich, zgodnie z ówczesnymi przepisami. Jest również w domenie publicznej w Stanach Zjednoczonych, gdyż została opublikowana poza USA bez prawidłowego oznaczenia copyright i była już w domenie publicznej w kraju pochodzenia.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Witold Gombrowicz

Cytaty

  1. – Tak, panie profesorze – rzekł dyrektor z dumą – ciało jest starannie dobrane i wyjątkowo przykre i drażniące, nie ma tu ani jednego przyjemnego ciała, same ciała pedagogiczne, jak pan widzi…

  2. Zapytuję was o to z całą powagą i z całą odpowiedzialnością za słowo tudzież z jak największym respektem dla wszystkich waszych części bez wyjątku, ponieważ wiem że stanowicie część Ludzkości, której ja także jestem częścią, oraz że częściowo uczestniczycie w części części czegoś, co także jest częścią i czego również jestem częścią w części, wraz ze wszystkimi cząstkami i częściami części, części części części części części części części części części części... Ratunku! O, przeklęte części! O, krwiożercze, przeraźliwe części, a więc znowu mnie ucapiłyście, czyż nie ma ucieczki przed wami, ha, gdzież się schronię, co pocznę, o, dość; dość, dość, skończmy tę część książki, przejdźmy co żywiej do innej części, i przysięgam, że w następnym rozdziale już nie będzie cząstek, bo otrząsnę się z nich i zrzucę je, i wyrzucę je na zewnątrz, pozostając na wewnątrz (częściowo przynajmniej) bez części.

  3. Czyżby księciu obrzydła, żeby tak rzecz ubrać w słowa, współczesna łatwość stosunków eroto-miłosnych? To nie do wiary. Mnie by coś podobnego nigdy nie obrzydło.

  4. Szukałem słów, których, jak zawsze, nie było.

  5. W stanie trzeźwego pijaństwa wychylał butelkę za butelką, im zaś więcej pił, tym bardziej trzeźwiał, a jego analityczna kochanka tak samo. Właściwie trzeźwością bardziej upijali się niż alkoholem.

  6. Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca.

  7. Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd.

  8. Żeby poznać swą lepszość, trzeba wynaleźć sobie kogoś gorszego.

  9. Zamiast aby sztuka wam służyła, wy służycie sztuce – i z owczą łagodnością zezwalacie, iżby wam hamowała rozwój i wpychała w piekło indolencji.

  10. – To najtęższe głowy w stolicy – odparł dyrektor – żaden z nich nie ma jednej własnej myśli; jeśliby zaś i urodziła się w którymś myśl własna, już ja przegonię albo myśl, albo myśliciela. To zgoła nieszkodliwe niedołęgi, nauczają tylko tego, co w programach, nie, nie postoi w nich myśl własna.

  11. Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności.

  12. Gwiżdżę na erotyczne stosunki, gwiżdżę na wszystko, żenię się i koniec!