Portret: Wiesław Myśliwski

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Mariusz Kubik, http://www.mariuszkubik.pl, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 3.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Mariusz Kubik, http://www.mariuszkubik.pl, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Wiesław Myśliwski

Cytaty

  1. [...] historia składa się z łez, krwi i głupich nadziei.

    3 Kruczek · s. 182

  2. Sprawiedliwość jest zawsze w czyichś rękach, a prawo podlega nieustannie okolicznościom, takim, siakim i diabli wiedzą jakim. Choćby dlatego, że znaczenie słowa jest nietrwałe. Znaczenie każdej rzeczy jest nietrwałe, każdej sytuacji, każdej wzajemności.

    3 Kruczek · s. 182

  3. Wszyscy podlegamy prawu wzajemnego podejrzenia, jak prawu śmierci czy ciążenia.

    3 Kruczek · s. 181

  4. Czasem w chorobie więcej się czuje niż przy zdrowiu. Zdrowie zamula, a w chorobie może taka jasność przyjść, że widzisz, czego w zdrowiu nigdy nie zobaczysz.

    3 Kruczek · s. 164

  5. Choć pewnie każdy sen jest znakiem śmierci, nawet gdy śni ci się błogość ukwieconej łąki, słońce na przejrzystym niebie. Śniąc się sam sobie, śnisz się zawsze śmierci swojej. To do jej niepodzielnego świata należy każdy twój sen. Ona tylko pozwala na chwilkę bezwolności w nim.

    3 Kruczek · s. 155

  6. Słowa przecież rosną dopiero w człowieku razem z nim. Wytapiają się jak z rudy z jego trosk, udręk, cierpień, łez. Nikt nie otrzymuje ich w darze tylko dlatego, że się urodził, gdzie, kiedy. Ceną słów jest nasz los.

    2 Towarzysz z powiatu · s. 84

  7. [...] bez słów nic się nie wie o sobie.

    2 Towarzysz z powiatu · s. 84

  8. [...] upuszczał słowa niczym kamyki w staw i patrzył za każdym jak na rozchodzące się po wodzie kręgi.

    1 Bitwa pod Kannami · s. 62

  9. Wzrost nie świadczy o człowieku.

    1 Bitwa pod Kannami · s. 32

  10. Skąd mogiem wiedzieć, że książki nie są martwe, lecz jak stworzenia przewrotne, podstępne, nieżyczliwe, bo gdy nie mogą strachem zmóc, wtedy cię kuszą, obiecują więcej, niż mogą, niby otuchy ci dodają, a zwodzą, wciągają cię w tę swoją mądrość niby jasną, przestronną jak pańskie pokoje, lecz kiedy się dobrze rozejrzysz, widzisz, żeś w zwątpienia spętany.

    Rozdział 6 · s. 173

  11. Szukasz jasności, a tymczasem mądrość ma wiele twarzy.

    Rozdział 6 · s. 173

  12. [...] przecież nie tak znowu mało mieć kogoś, kogo mógłby człowiek pożałować, oprócz samego siebie, z kim mógłby się porównać w tkliwości nad sobą.

    Rozdział 6 · s. 158