Więcej z tej książki
Skąd mogiem wiedzieć, że książki nie są martwe, lecz jak stworzenia przewrotne, podstępne, nieżyczliwe, bo gdy nie mogą strachem zmóc, wtedy cię kuszą, obiecują więcej, niż mogą, niby otuchy ci dodają, a zwodzą, wciągają cię w tę swoją mądrość niby jasną, przestronną jak pańskie pokoje, lecz kiedy się dobrze rozejrzysz, widzisz, żeś w zwątpienia spętany.
Rozdział 6 · s. 173
[...] przecież nie tak znowu mało mieć kogoś, kogo mógłby człowiek pożałować, oprócz samego siebie, z kim mógłby się porównać w tkliwości nad sobą.
Rozdział 6 · s. 158
[...] kto milczy, ma we wszystkim rację.
Rozdział 5 · s. 149

