Cytaty
Mnie życie zawsze się wymykało. Natrafiałam tylko na jego ślady, jakieś marne wylinki. Gdy namierzałam jego pozycje, ono było już gdzie indziej.
[...] obudzenie się kosztuje, zaśnięcie też, robienie i nierobienie, podjęcie i zaniechanie, miłość i samotność. Trzeba kupować bilety, żeby uczestniczyć we własnym życiu.
[...] lepiej jest poruszać, niż być poruszanym, lepiej czarować, niż pozwolić się owładnąć zaklęciu, lepiej być żywym niż umarłym, choćby udawanym.
Oczekiwała zawsze, że śmierć ma klasę, wszystko, co z nią związane, powinno być wzniosłe. Tymczasem okazuje się, że jest tak samo byle jaka jak życie.
Kiedy robię sobie kawę, podają zwykle prognozy pogody dla narciarzy. […] Wiosną miejsce narciarzy zajmują alergicy […]. Przed weekendami pojawiają się prognozy pogody dla kierowców […]. Ten podział ludzi na trzy grupy - narciarzy, alergików i kierowców - bardzo mnie przekonuje. To dobra i prosto typologia. Narciarze to hedoniści. Niesie ich po stoku. Kierowcy zaś wolą wziąć los w swoje ręce, chociaż cierpi na tym często ich kręgosłup; wiadomo - życie jest ciężkie. Alergicy zaś - zawsze na wielkiej wojnie.
[...] zazwyczaj widmo śmierci sprawia, że bardziej szanujemy życie.
Mówi się, że dopóki jest życie, jest nadzieja, i ani myślę się z tym spierać, ale sądzę, że prawdziwa też jest odwrotność tego powiedzenia.
Jest nadzieja, więc żyję.
XIV: Następstwa · s. 394
Życie kołem się toczy i zawsze wraca do punktu wyjścia.
X: Dzwony weselne – Jak ugotować żabę – Zjazd rodzinny – „Radzę, żebyś to przeczytał” · s. 300
Wcześniej czy później nawet najsolidniejsza trumna musi spróchnieć i wpuścić życie, by karmiło się śmiercią.
1922
„Nie dość, że życie jest wąską kładką nad bezdenną przepaścią [...], którą musimy przejść z zawiązanymi oczyma. Nie. Nie dość tego. Czasami jeszcze dostajemy szturchańca”.
Policjant biblioteczny · Rozdział pierwszy – Zastępstwo · s. 418
Życie to wspaniała rzecz, ale jeśli trwa za długo, zużywa się, zanim się skończy.
wypowiada Ollie Franklin · Pan Ciacho · s. 479
Życie jest zardzewiałym kołpakiem leżącym w przydrożnym rowie, ale trwa i trwa.
Herman Wouk jeszcze żyje · s. 388















