Kiedy robię sobie kawę, podają zwykle prognozy pogody dla narciarzy. […] Wiosną miejsce narciarzy zajmują… — Olga Tokarczuk
Kiedy robię sobie kawę, podają zwykle prognozy pogody dla narciarzy. […] Wiosną miejsce narciarzy zajmują alergicy […]. Przed weekendami pojawiają się prognozy pogody dla kierowców […]. Ten podział ludzi na trzy grupy - narciarzy, alergików i kierowców - bardzo mnie przekonuje. To dobra i prosto typologia. Narciarze to hedoniści. Niesie ich po stoku. Kierowcy zaś wolą wziąć los w swoje ręce, chociaż cierpi na tym często ich kręgosłup; wiadomo - życie jest ciężkie. Alergicy zaś - zawsze na wielkiej wojnie.
Więcej z tej książki
Gazetom zależy na tym, żeby utrzymywać nas w stanie ciągłego niepokoju, żeby kierować nasze emocje nie ku temu, czego naprawdę powinny dotyczyć.
Prawdę mówiąc, nigdy nie rozumiałam tego rozróżnienia między „kłusować” a „polować”. Jedno i drugie jest zabijaniem. Pierwsze skrytym i bezprawnym; drugie jawnym i w majestacie prawa.
Kto podzielił świat na bezużyteczne i pożyteczne, i jakim prawem? Czy oset nie ma prawa do życia albo Mysz, która zjada ziarno w magazynach, Pszczoły i Trutnie, chwasty i róże. Czyj to rozum odważył się na taki tupet, żeby sądzić, kto jest lepszy, a kto gorszy?

