Cytaty
Kto zaczyna wątpić w drobiazgi, musi skończyć na zwątpieniu w życie jako takie.
Stawiam niezliczone niestosowne pytania. Gdybym tylko zdołał przedrzeć się przez ten las.
Sceptycyzm jest może najrozumniejszym stanowiskiem, ale, wyzwalając nas od błędu, zabija on życie. Dojrzałość umysłu polega, być może, na tym, ażeby dobrowolnie brać udział w przymusowej grze życia, zachowując pozory kogoś, co grę tę traktuje poważnie. Taka dobrowolna rezygnacja, uzupełniona przez lekki uśmiech ironii, zachowuje nam przynajmniej pozory swobody. (…) Kto wpadł już w potrzask życia, powinien los swój znosić pogodnie; opór nie prowadzi do niczego, co najwyżej – do szaleństwa, jeżeli już odmawiamy sobie samobójstwa. Rezygnacja pełna pokory – czyli stanowisko religii – lub też pogodne rozczarowanie z pewną domieszką ironii – oto jedyne dwa wyjścia.
Gdyby ludzie szczerze wyrażali swoje myśli, większość ich musiałaby się kończyć znakiem zapytania.
s. 40
Gdy coś utrzymuję dziś i w to wierzę, utrzymuję to i wierzę całą moją wiarą; wszystkie moje władze i wszystkie sprężyny dzierżą się tego przekonania i poręczają je, czym tylko mogą; żadnej prawdy nie umiałbym ogarnąć ani strzec z większą pewnością niż tej oto; jestem jej oddany najoczywiściej. Ale, czyż nie zdarzyło mi się, nie raz, ale sto, ale tysiąc razy, ale co dzień, za pomocą tych samych narzędzi, w tych samych okolicznościach przyjąć za prawdę jakąś rzecz, którą później osądziłem za fałszywą.
Wierzę, o Boże, wspomóż mą niewiarę. Co to znaczy, pomóż mi wierzyć czy nie wierzyć? Kto pomaga wierzyć? Egomen. Kto nie wierzyć? Inny facet.
Wątpliwości pozwalają zachować młodość. Pewność to jakby złośliwy wirus. Zarażasz się nim na starość.
s. 315
Sześćdziesiąt lat to wiek, w którym nawet ateista-komunista miewa momenty zwątpienia.
Nie zatrzymuj się, nawet jeśli dręczą cię teraz wątpliwości. Niezbadane są ścieżki opatrzności. Czasem trzeba wstąpić na jakąś ścieżkę, żeby się przekonać, że dokonaliśmy dobrego wyboru.
Pewność i wątpliwości nie wykluczają się wzajemnie, szczególnie w naszym zawodzie.
Każdy człowiek ma prawo wątpić w swoje powołanie i czasem zbłądzić. Nie wolno mu tylko o nim zapomnieć. Kto nie wątpi w siebie, jest niegodzien, bo ślepo wierzy w swą moc i popełnia grzech pychy. Błogosławiony niech będzie ten, kto doświadcza chwil zwątpienia.
Bronić się przed namiętnością, czy ślepo ulec? Co jest mniej niszczycielskie?
Nie wiem.




















