Cytaty o śmierci

944 cytaty · 302 autorzy

Cytaty

  1. Umrzeć jutro warte było tyle samo, co umrzeć każdego innego dnia (…). Każdy bowiem dzień wydarzał się po to, by go przeżyć lub by odejść z tego świata.

  2. Na co zdadzą się pieniądze, jeśli trzeba umrzeć? Rzadko pieniądze mogą wybawić kogoś od śmierci.

  3. Mamy bardzo prostą zasadę: rubel za wejście, dwa za wyjście. To znaczy, że wstąpić do organizacji jest trudno, ale znacznie trudniej ją opuścić. Teoretycznie dla wszystkich jej członków przewidziano tylko jedno wyjście: przez komin. Dla jednych z najwyższymi honorami, dla innych hańbiące, ale komin jest jeden.

  4. Ale jeżeli ciebie będą zabijać – nie skowycz i nie płacz. Tego ci nie wybaczą. Uśmiechaj się, gdy cię będą zabijać. Uśmiechaj się do kata. Tym się unieśmiertelnisz. Tak czy owak każdy z nas kiedyś zdechnie. Zdychaj jak człowiek, Witek. Zdychaj z godnością.

  5. Chciałbym żyć krótko jak efemeryda, ale tęgo, a tu wlecze się ta gówniarska kiełbasa bez końca, aż za szary, nudny, jałowcowo-nieśmiertelnikowy horyzont beznadziejnego jałowego dnia, gdzie czeka wszawa zatęchła śmierć. Wciórności do mogilnego kubła – czy jak tam – wszystko jedno.

  6. (…) jeśli się żyć pięknie nie może, należy przynajmniej pięknie skończyć (…)

  7. Pewne uczucia można zabić, zabijając jednocześnie siebie.

  8. Nie ma nic wielkiego i pięknego prócz śmierci.

  9. Wiecznie to samo balansowanie między śmiercią, jako jedynym nasyceniem, a życiem, rozproszkowanym w przypadkowości (to było najokropniejsze) nawet tych niby „koniecznych” „dzieł sztuki”.

    s. 108

  10. Łzy nic nie pomogą,

    każda choroba tak się skończyć musi:

    człowiek jest swoją najgorszą chorobą –

    bój się nie śmierci, lecz zatraty duszy.

    A to, że w życiu wciąż trzeba iść naprzód,

    choć z każdym krokiem jest się bliżej grobu,

    niech cię nie martwi – nie zatrzymasz marszu,

    na to sam Pan Bóg nie dał nam sposobu.

    Co do mnie, robię krok ostatni wreszcie.

  11. Umierać z chwałą.

    Niech nacierają ci oba alianci,

    My na śmierć idźmy jako wojownicy,

    Jako dwaj mistrze, jako dwaj infanci,

    A choćby tylko jak Portugalczycy.

    Idźmy i krzyczmy hasło dwóch zakonów:

    Ave i Chrystus… hasło nasze stare;

    I stańmy oba na czele szwadronów,

    I umierajmy, mój bracie, za wiarę.

  12. A kim ja jestem? – Człowiekiem, nic więcej!

    Czyż inni ludzie mogą być miernikiem

    mojej godności? – Zresztą, jestem jeńcem:

    nie zna godności, kto jest niewolnikiem!

    Nie jestem księciem, bardzo się mylicie

    zwąc mnie tak nadal, lecz z tego wynika,

    że nazbyt drogo cenicie me życie –

    taniej też można kupić niewolnika!

    Umrzeć to stracić całą swą istotę,

    kto przegrał wojnę, ten wszystko utracił –

    jestem już martwy! – Przez jakąż głupotę

    chcecie żywymi za mnie, trupa, płacić?!